Najspokojniej jest w południowej części regionu, najgroźniej w Lublinie
Nieletnich przestępców przybywa dwa razy szybciej niż przed rokiem. Co gorsza, blisko połowa z nich pozostaje bezkarna, choć na koncie mają pobicia, kradzieże i rozboje – poinformował wczoraj Urząd Statystyczny.
- 16.11.2011 20:37

Statystycy porównali stan bezpieczeństwa w regionie w ciągu pierwszych 9 miesięcy tego roku do sytuacji z roku 2009. Okazało się, że liczba przestępstw wzrosła o ponad 8 proc.
W tym samym czasie ich wykrywalność poprawiła się tylko o 1,2 proc. Przez dziewięć miesięcy tego roku w całym województwie popełniono ponad 37 tys. przestępstw, z czego blisko 10 tys. w samym Lublinie.
– Największy udział mają przestępstwa kryminalne – mówi Krzysztof Markowski, dyrektor Urzędu Statystycznego w Lublinie. – Na dalszych pozycjach są przestępstwa drogowe i gospodarcze.
Policjanci wykrywają dziś blisko 76 proc. przestępstw. Najlepiej radzą sobie z piratami drogowymi i przestępcami gospodarczymi. Najgorsze dane dotyczą przestępczości nieletnich. W porównaniu z ubiegłym rokiem wzrosła ona aż o 21,7 proc. Dwa razy tyle, co rok wcześniej. Jednocześnie prawie połowa małoletnich, którzy weszli w konflikt z prawem, pozostaje bezkarna.
– Taki wzrost zaskakuje, ale jest stosunkowo prosty do wyjaśnienia – mówi Ireneusz Siudem, psycholog.
– Z jednej strony jest to efekt większej liczby wykrywanych przestępstw. Należy więc pochwalić pracę policji. Druga przyczyna, to niedojrzałość społeczna młodych ludzi. Dorosły kradnie, jeśli ma powód. Nastolatek działa pod wpływem emocji.
Policjanci nie kryją, że coraz więcej młodych ludzi wchodzi w konflikt z prawem.
– Wzrost przestępczości w tej grupie nastąpił głównie w kategoriach bójka i pobicie, uszkodzenie rzeczy, rozbój i wymuszenie rozbójnicze oraz przestępstwa narkotykowe – mówi st. sierż. Anna Smarzak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
– Najczęściej nieletni popełniają czyny karalne w dużych miastach. Sprzyja temu większa anonimowość. Coraz częściej prowodyrami są dziewczęta. Czasami młodzież wchodzi w konflikt z prawem, by przypodobać się grupie rówieśników.
Potwierdzają to psychologowie. – Młodzi szukają sposobu na podniesienie własnej samooceny – dodaje Siudem.
– Chcą zaspokoić potrzebę bycia ważnym. Normalny człowiek robi to poprzez naukę, pracę, realizację swoich pasji. Niektórzy nie mają takich wzorców, za co w dużej mierze odpowiada rodzina i szkoła.
W jednostkach policji w całym regionie funkcjonują komórki, które zajmują się wyłącznie ujawnianiem i zwalczaniem przestępczości wśród nieletnich. Policjanci organizują też szereg akcji profilaktycznych dla dzieci i młodzieży. Mają one pomóc m.in. w walce z przemocą i narkotykami.
Lublin w statystykach (dane I–IX 2011)
• 5 proc. – o tyle wzrosła liczba przestępstw w stosunku do roku ubiegłego
• 12 proc. – o tyle powiększyła się grupa nieletnich przestępców
• 50 proc. – tylu sprawców przestępstw kryminalnych pozostaje bezkarnych
• 56 proc. – tyle wynosi ogólna wykrywalność przestępstw.
Reklama












Komentarze