Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Bezdomnego koczującego w centrum Lubartowa już nie ma. Ubrania zostały

Bezdomny mężczyzna, który od kilku miesięcy koczował w budynku po przedszkolu w centrum Lubartowa trafił już do domu opieki w Kocku. Wciąż w samym środku miasta w oknach budynku widać dziesiątki pozostawionych przez niego ubrań.
72-letni mężczyzna \"zamieszkał\" w budynku przedszkolu od maja. To ścisłe centrum miasta. Staruszek dostawał zasiłek z pomocy społecznej, a posiłki w dziennym domu opieki. Do burmistrza złożył podanie o mieszkanie socjalne. W budynku przedszkola spał w pomieszczeniu bez okien przykryty kołdrami. Sytuacja stała się groźna gdy pojawiły się mrozy. Mężczyzna nie chciał skorzystać z propozycji Miejskiego Ośrodka Pomocy Społeczej, żeby przenieść się do ośrodka pomocy. Gdy opisaliśmy sprawę, lubartowska pomoc społeczna wystąpiła do sądu o przymusowe umieszczenie go w takiej placówce. Uzasadniała to tym, że nadciąga zima. Droga sądowej okazała się zbyteczna, bo bezdomny dał się w końcu namówić do zamieszkania w ośrodku. - Po namowach naszego pracownika zgodził się pojechać do domu pomocy w Kocku – mówi Bożena Kulka, dyrektor MOPS w Lubartowie. – Zabrał ze sobą najważniejsze rzeczy. W oknach dawnego przedszkola wciąż widzą dziesiątki ubrań pozostawione przez bezdomnego. Nikt ich do tej pory nie usunął. - Budynek jest prywatną własnością, nie możemy tam wejść – mówi Radosław Szumiec, zastępca burmistrza Lubartowa. – Jeśli wciąż tam będą skontaktujemy się w właścicielem budynku. Z właścicielem byłego przedszkola nie udało się nam skontaktować.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama