W przerwie zimowej nie zanosi się na zmiany kadrowe w Chełmiance. Największymi wzmocnieniami zespołu Waldemara Wiatra mogą być wracający do zdrowia po kontuzjach Kamil Drob, Piotr Wójcik i Arkadiusz Słomka. Ponadto, jeżeli znajdą się środki na transfery, to szkoleniowiec \"biało-zielonych” chciałby pozyskać stopera i środkowego pomocnika.
W najbliższych dniach działacze będą też rozmawiać z zawodnikami, którzy w rundzie jesiennej nieco zawiedli oczekiwania. I niewykluczone, że kilku z nich pożegna się z Chełmianką.
W tym gronie jest Marcin Kasperek, który ma spore możliwości, ale grał na jesieni bardzo nierówno. Ze względu na studia w Białej Podlaskiej w tamtejszym Podlasiu swoją przygodę z piłkę będzie najprawdopodobniej kontynuował Mateusz Miksza. Ostatnio na testach w Miedzi Legnica przebywali też młodzi gracze ekipy z Chełma: Marcin Gregorowicz i Adrian Siatka.
– Pojechali się sprawdzić i jeżeli wpadliby w oko tamtejszym działaczom to nie robilibyśmy im problemów. Są jednak bardzo młodzi i raczej nie ma w tym momencie tematu transferu do innego klubu – mówi trener Waldemar Wiater.
W Chełmiance, podobnie jak w wielu klubach z niższych lig są też zaległości wobec zawodników. Z tego względu "biało-zieloni” opóźnili nawet wyjście na ostatni mecz rundy jesiennej z Partyzantem Targowiska o kilka minut.
– Ten protest nie był wymierzony w klub, bo wszędzie są problemy finansowe. Po prostu piłkarze chcieli zwrócić uwagę na sytuację, która powtarza się już któryś raz. Zaległości nie są jednak duże, a my cały czas staramy się pozyskać środki na funkcjonowanie – przekonuje prezes Chełmianki Grzegorz Gardziński.
W AVII CIĄGLE BEZ DECYZJI
Wczoraj wieczorem działacze Avii po raz kolejny spotkali się na zabraniu zarządu, żeby podsumować rundę jesienną w wykonaniu piłkarzy i zastanowić się nad losem trenera Tomasza Wojciechowskiego.
– Ciągle powtarzam, że spokojnie podchodzimy do całej sytuacji. Na pewno jest lekkie niezadowolenie z tego, jak prezentowaliśmy się w minionej rundzie. Nie chodzi jednak o to, żeby leciały głowy trenera, czy zawodników. Są różne pomysły i wkrótce wszystko powinno być już jasne – mówi prezes Marek Maciejewski.
Komentarze