Zbigniew Grzesiak w przerwie zimowej będzie rozglądał się przede wszystkim za nowym napastnikiem, kt
• Spodziewał się pan, że będziecie najlepszą drużyną z naszego regionu po rundzie jesiennej?
– Na pewno nie, ale miałem nadzieję na dobra grę. A ta nasza druga lokata jest też wynikiem spłaszczenia tabeli. To naprawdę dobra pozycja i bardzo się z tego cieszymy, bo strata do lidera też jest niewielka. Wystarczy jednak pierwsza kolejka rundy wiosennej i wszystko może być przewrócone do góry nogami. Mamy jednak dużą satysfakcję, bo mimo wszystko sprawiliśmy kibicom miłą niespodziankę.
• O co będzie walczyli na wiosnę?
– W tej chwili ciężko powiedzieć. Na pewno chcemy zostać w czołówce tabeli, ale wszystko wyjaśni się po kilku pierwszych meczach. Na dzień dzisiejszy na pewno kilka zespołów ma zamiar walczyć o pierwszą pozycję. Czy Siarka jest dla mnie faworytem? Mają ciekawy i ograny zespół. Myślę jednak, że Avia, Podlasie, Partyzant, czy Kraśnik także mogą się włączyć do tej rywalizacji. Moim zdaniem nawet sześć, czy siedem drużyn może powalczyć o te czołowe lokaty. Mądrzejsi będziemy jednak, bo kilku kolejkach.
• Szykujecie spore zmiany w zespole? Podobno pożegnacie się z Wiktorem Borowickim...
– Już po zakończeniu rundy testowaliśmy trzech nowych piłkarzy. Na pewno szukamy przede wszystkim napastnika, który wspomógłby Jurija Michalczuka. Rozglądamy się za typowym, wysokim snajperem. Co do zawodników, z których się pożegnamy to nic nie jest jeszcze przesądzone. Kilka roszad będzie, ale będą to raczej kosmetyczne zmiany. Może dojdzie do nas jeden młodzieżowiec, a jeden z naszych graczy wróci do juniorów? Wszystko powinno się wyjaśnić w tym, lub następnym tygodniu.
• Kto pana pozytywnie zaskoczył w tej rundzie, oprócz Jurija Michalczuka...
– Wiadomo, że Jurij spełnił swoje zadanie perfekcyjnie, bo sporo strzelał, a do tego zaliczył też kilka asyst. Niezłe momenty miał też na pewno młody Tomasz Tymosiak. Dla mnie jednak bardzo dobrą robotę wykonał także Rafał Borysiuk. I to on dla mnie jest takim cichym bohaterem rundy jesiennej.
Komentarze