Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Byli gracze Spartakusa Szarowola na treningu Tomasovii

Piłkarze Tomasovii Tomaszów Lubelski spotkali się we wtorek po raz pierwszy z nowym trenerem Bohdanem Bławackim. Zgodnie z oczekiwaniami na zajęciach pojawiło się również czterech piłkarzy zza wschodniej granicy.
Udało nam się ustalić nazwiska dwóch z nich. To dobrze znani z występów w Spartakusie Szarowola: Igor Luc i Igor Paskiw. Kolejną nową twarzą był Artur Cieślik (wcześniej Huczwa Tyszowce i Spartakus). Luc jest środkowym pomocnikiem i przez ostatnie 1,5 roku występował z czwartoligowym LZS Turbia. Paskiw to z kolei napastnik, który grał w Ursusie Warszawa (III liga łódzko-mazowiecka) i w rundzie jesiennej obecnych rozgrywek w 16 spotkaniach trzy razy wpisał się na listę strzelców. Na pierwszym treningu klubu z Tomaszowa Lubelskiego zameldowali się również wracający z wypożyczeń: Marcin Żurawski i Michał Kaniewski, a w sumie ćwiczyło 16 zawodników, także Piotr Waśkiewicz. Od kilku tygodni spekulowano, że 27-letni bramkarz może odejść do Huczwy Tyszowce, ale zdecydował się ostatecznie zostać w ekipie "niebiesko-białych”. – Na sto procent zostaję w obecnym klubie i będę walczył z Łukaszem Bartoszykiem o miejsce między słupkami. Pod wodzą trenera Bławackiego wywalczyliśmy ze Spartakusem awans do II ligi i teraz mam nadzieję, że też będziemy się bić o czołowe lokaty. Może jeszcze nie w tym sezonie, a bardziej w kolejnych rozgrywkach – mówi Piotr Waśkiewicz. Trener Bławacki ostro zabrał się do pracy i jego podopieczni nie będą mieli teraz ani chwili wytchnienia. Przez kolejne dni Kamil Droździel i spółka będą ćwiczyć codziennie, także w weekend. Na sobotę zaplanowano wewnętrzną gierkę, a na niedzielę lekki rozruch. Poszukiwania wzmocnień trwają też w Kraśniku. Tamtejsza Stal musi znaleźć przede wszystkim nowego napastnika, po tym jak z klubem pożegnał się Andrzej Danielak. Powrócił temat zatrudnienia Emmanuela Udoudo, który teraz nie powinien mieć już problemów z uzyskaniem pozwolenia na pracę. - Sprawdzaliśmy ostatnio Karola Zycha i nadal powinien pojawiać się na treningach. Kontaktujemy się również z klubami z wyższych lig, bo chcemy dokonać znaczącego wzmocnienia do linii ataku, gdzie mamy lukę po odejściu Andrzeja. Udoudo będzie z nami trenował w najbliższym czasie i w okolicach ferii ocenimy, kto powinien zostać w Stali – mówi trener Tomasz Jasik. Na razie szczęścia w II lidze szuka Sebastian Brytan, a z gry w Kraśniku zrezygnował ostatecznie Erwin Sobiech. – Zdecydowałem, że na razie zostaję w Lublinie. Dlaczego? Z różnych względów. Przede wszystkim chodzi o dojazdy – mówi Sobiech.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama