Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Sawa, Giza i Beszczyński odchodzą z Wisły Puławy

Kibice Wisły Puławy na wiosnę mogą nie poznać swojej drużyny. Z klubem pożegnali się: trener Mariusz Sawa i bramkarz Kamil Beszczyński. Bliski odejścia z zespołu jest też Łukasz Giza, a w kolejce czekają następni. Nieoficjalnie mówi się, że powodem rozstania z 36-letnim szkoleniowcem był konflikt z zawodnikami.
Na wiosnę ekipę z Puław poprowadzą Jacek Magnuszewski i Marek Nowak, który trenował w klubie juniorów. Według naszych informacji działacze rozważali zmianę na ławce trenerskiej tuż po zakończeniu rundy jesiennej. statecznie zdecydowali się jednak zaufać byłemu szkoleniowcowi rezerw Motoru Lublin. Nieoficjalnie mówi się jednak, że zawodnicy nie widzieli już możliwości dalszej współpracy z Sawą i dlatego doszło do rozstania. Popularny "Gizmen” to wychowanek Wisły, który spędził w tym klubie ponad pięć lat. W minionych rozgrywkach został królem strzelców III ligi lubelsko-podkarpackiej, z dorobkiem 25 bramek w 26 meczach. W rundzie jesiennej II ligi 29-letni napastnik zapisał na swoim koncie sześć goli. Beszczyński był podstawowym bramkarzem od ponad dwóch lat. W minionej rundzie zagrał 16 spotkań. Obaj piłkarze byli jednak często krytykowani przez trenera Sawę. – Złożyłem podanie o rozwiązanie umowy, ale teraz wszystko w rękach działaczy. Jeżeli przychylą się pozytywnie do mojej prośby to odejdę. Jeżeli nie, to zostanę. Dlaczego zdecydowałem się na taki krok? Nie chcę o tym mówić. Po prostu chodzi o sprawy osobiste. Na razie nie mam też na horyzoncie żadnego nowego klubu – mówi Łukasz Giza. Prezes Grzegorz Nowosadzki przyznaje, że umowa z kapitanem zespołu zostanie rozwiązania. – Rozstaniemy się z Łukaszem Gizą. Rozmawiamy też z innymi zawodnikami, którzy mogą odejść z naszego zespołu i do końca tygodnia w tym temacie sporo powinno się wyjaśnić. Skąd takie decyzje? Rozmawialiśmy z trenerem i wspólnie uznaliśmy, że aby drużyna przystąpiła do rundy wiosennej w jak najlepszym stanie fizycznym i psychicznym trzeba coś zmienić. Rozstaliśmy się jednak w zgodzie. Teraz negocjujemy z piłkarzami, którzy mogą do nas trafić. W tym gronie są Sebastian Ciołek i Radosław Muszyński. Z tym drugim odbyłem już zresztą pierwszą rozmowę. Do czasu wyjazdu zespołu na obóz chcemy załatwić większość spraw kadrowych. Czy szansę na transfer ma też Jakub Studziński? Teraz jest taki okres, że możemy przyjrzeć się pewnym zawodnikom i on jest jednym z nich – przekonuje prezes Grzegorz Nowosadzki. Studziński, ostatnio bramkarz Oskara Przysucha (klasa okręgowa w Radomiu) może powalczyć o miejsce między słupkami po odejściu Beszczyńskiego. 26-letni golkiper definitywnie rozstał się z Wisłą, ze względu na przeprowadzkę do Krakowa, a także nienajlepsze relacje z trenerem Sawą. – Już wcześniej rozmawiałem z prezesem na temat rozwiązania kontraktu za porozumieniem stron. Chciałbym po prostu przeprowadzić się do Krakowa, gdzie mam żonę. Rozglądam się za nowym klubem w tych okolicach. Nie wykluczam jednak, że zostanę jeszcze na Lubelszczyźnie, jeżeli pojawi się jakaś oferta. Na pewno rozważę wszystkie propozycje – zapewnia Kamil Beszczyński.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama