Władze gminy po otrzymaniu formalnego zakazu użytkowania swojej nowo wybudowanej świetlicy odwołały się od niej do Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Po kilku tygodniach przyszła odpowiedź. Lubelska instytucja, a konkretnie jej wydział orzeczniczo-prawny nie poparł argumentacji przedstawionej przez puławskich inspektorów i zalecił ponowne rozpatrzenie tej sprawy. Przypomnijmy, że chodziło o błędną geodezyjnie lokalizację budynku, nieprzepisową obecność kominka oraz zbyt małą ilość miejsca w toalecie dla niepełnosprawnych.
- Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego zwrócił uwagę na istotne wątpliwości w każdym z tych spornych punktów oraz na niewystarczający materiał dowodowy przedstawiony przez PINB - wyjaśnia Radosław Kosmala, inspektor d/s zamówień publicznych w Urzędzie Gminy Puławy.WINB nie rozstrzyga kto ma rację, a kto nie. Jego decyzję można uznać za unik i przerzucenie odpowiedzialności na inspektorów powiatowych. Teraz to właśnie ci ostatni zostali zobligowani do ponownego rozpatrzenia tej samej sprawy. Czy dysponując tymi samymi dokumentami mogą podjąć inną decyzję niż przed miesiącem? Władze gminy mają nadzieję, że tak, bo - jak przekonują - wcześniej nie mieli okazji do przedstawienia swoich argumentów. Teraz ma się to zmienić. Jeszcze w tym miesiącu dojdzie do spotkania obu stron sporu i być może wtedy uda się osiągnąć jakiś kompromis.
Puławscy inspektorzy mają teraz miesiąc na podjęcie nowej decyzji. Władzom zależy na tym, by ta zapadła jak najszybciej, bo świetlica cały czas jest zamknięta. Nie wiadomo jednak, czy PINB tym razem wyda długo wyczekiwane pozwolenie i zrezygnuje z finansowej kary nałożonej uprzednio na Gminę Puławy. Przepisy się nie zmieniły. Zmienić może się jedynie ich interpretacja.
Świetlica w gminie Puławy do kolejnej kontroli
Sprawa użytkowania świetlicy w Klikawie (gmina Puławy) będzie musiała być rozpatrzona ponownie.
- 18.02.2015 21:25

Reklama













Komentarze