Reklama
SP 7 w Białej Podlaskiej wciąż czeka na decyzję
Decyzja dotycząca likwidacji lub przekształcaniu Szkoły Podstawowej nr 7 w Białej Podlaskiej ma zostać podjęta pod koniec miesiąca. Radni zmienili termin podjęcia uchwały.
- 06.02.2012 19:42

Uchwałę mieli rozpatrywać radni w piątek na sesji Rady Miasta. Prawie dwie godziny trwały jednak przepychanki związane z ustaleniem porządku obrad i dyskusją nad problemem, którego formalnie nie powinno się omawiać.
Początkowo radni PiS chcieli wprowadzić do programu sesji punkt dotyczący przyjęcia uchwały o przekształceniu SP 7 w filię SP nr 4. Projekt cieszy się poparciem rodziców uczniów, którzy za wszelką cenę zamierzają utrzymać publiczny status szkoły.
Przeciwny jest za to prezydent Białej Podlaskiej Andrzej Czapski. Zdaniem władz samorządowych miasta nie stać na dopłacanie kilkusettysięcznych sum do subwencji dla SP nr 7. Wątpliwości budzi również czy filia będzie w stanie przeprowadzić nabór uczniów. – Tworzenie filii SP nr 4 w Sielczyku jest prostą drogą do całkowitej likwidacji. Możemy pomóc w utworzeniu szkoły niepublicznej. Tworzenie klasy dla kilkunastu dzieci nie mam podstaw finansowych – tłumaczył prezydent Czapski.
Radni PiS przeciwstawiający się prezydentowi otrzymywali jednak brawa od reprezentantów \"siódemki. W wyniku kompromisu decyzję dotyczącą SP 7 zgodzono się rozpatrzyć pod koniec lutego. Radni wysłuchali również opinii rodziców, dyrektorki szkoły Anny Adzinkiewicz, która zamierza tworzyć szkołę niepubliczną oraz Teresy Sidoruk, prezes Oddziału Powiatowego ZNP w Białej Podlaskiej, która skrytykowała likwidowanie publicznej \"siódemki” i ogólnikowe zapowiedzi o przyszłym nauczaniu w Sielczyku.
Dariusz Litwiniuk ze Społecznego Komitetu Wsparcia SP nr 7, powoływał się na dane statystyczne mówiące o rosnącej, jego zdaniem, liczbie urodzeń dzieci w obwodzie tej szkoły oraz w sąsiednich wsiach. – Nasza symulacja świadczy o tym, że w roku 2012/13 będzie uczyć się u nas 114 uczniów, a 2017 r. nawet 150. Do filialnej szkoły miasto może dopłacać tylko 260-360 tys. zł – argumentuje Litwiniuk. Te argumenty przemawiają do części radnych PO, którzy nie wykluczają, że udzielą poparcia obrońcom \"siódemki”.
W 2011 koszt utrzymania SP nr 7 wyniósł 1,173 mln zł, z tego subwencja z budżetu państwa pokryła prawie 46 proc. nakładów. Miasto musiało dopłacić z własnych funduszy 635,5 tys. zł.
Miesięczny koszt kształcenia 1 ucznia w SP 7 jest najwyższy w mieście i wynosi 893 zł (średni w bialskich podstawówkach prawie 505 zł).
Reklama













Komentarze