Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Podlasie jeszcze piękniejsze z siodła

Powiat radzyński chce rozwijać agroturystykę poprzez promocję rekreacji konnej. – Przygotowujemy szlak, który poprowadzi po największych atrakcjach naszego regionu – informuje Bogdan Sozoniuk z radzyńskiego starostwa. Pierwsi jeźdźcy mogą pojechać doliną Tyśmienicy już w przyszłym roku.
Podlasie jeszcze piękniejsze z siodła
Powiat radzyński chce postawić na agroturystykę i jazdę konną (Bartłomiej Żurawski / Archiwum)
Szlak jeździecki powstanie w ramach stworzonego przez powiat projektu promocji i rozwoju turystyki \"Radzyńska Kraina Serdeczności”. – Chcemy wytyczyć go tak, by mogły skorzystać na nim wszystkie gminy powiatu – dodaje Sozoniuk. Pomysłodawcy liczą, że dzięki rekreacji jeździeckiej ruch turystyczny w regionie nabierze tempa. – W założeniu bazą dla szlaku będą gospodarstwa agroturystyczne. Chcemy, żeby do projektu włączyły się osoby, które prowadzą taką działalność. Skorzystają również rolnicy. Mogą udostępniać podróżującym swoje stajnie. Z kolei właściciele stadnin mogliby wynająć swoje wierzchowce pod opieką fachowego instruktora czy organizować kursy nauki jazdy. Pokonanie całego szlaku zajmie 2-3 dni. Przez ten czas podróżni będą musieli się gdzieś zatrzymać, odpocząć, zjeść i, nie ukrywajmy, również wydać swoje pieniądze – mówi Sozoniuk. Powiat stara się obecnie o pozyskanie środków na wykonanie niezbędnej infrastruktury i oznakowanie. – Przy szlaku powstaną tablice informacyjne, wiaty do odpoczynku i miejsca do obozowania. Wydamy również przewodnik. Chcemy też wykorzystać infrastrukturę nadleśnictwa radzyńskiego i lubartowskiego. Wstępnie szacujemy, że wystarczy nam 50 tys. zł, połowa może zostać dofinansowana ze środków unijnych – wyliczają w powiecie radzyńskim. Radzyński szlak byłby drugim tego typu w województwie lubelskim. Pierwszym i jednym z najdłuższych w Polsce jest liczący 280 km Poleski Szlak Konny. Jego trasa została opracowana przez Regionalne Towarzystwo Gminy Sawin przy współpracy z Ośrodkiem Jeździecko-Hodowlanym \"Żurawiejka” z Bukowy Małej. – Niestety, turystyka konna nie rozwija się tak szybko, jak zakładaliśmy. Wciągu ostatnich lat na szlaku przybyły zaledwie dwie stajnie. To skutki kryzysu. W wielu agroturystycznych miejscowościach naszego regionu z roku na rok spada liczba turystów. Bardzo niewielu stać na wynajęcie instruktora z wierzchowcem – mówi Zbigniew Żurawicz z Ośrodka Jeździecko-Hodowlanego \"Żurawiejka”.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama