Wisła Puławy chce jak najszybciej opuścić ostatnie miejsce w tabeli II ligi wschodniej. Aby zrealizować ten cel już w sobotę wystarczy pokonać przed własną publicznością Stal Rzeszów. Początek meczu o godz. 18, na stadionie przy ul. Hauke-Bossaka.
Po odejściu z Wisły Łukasza Gizy ciężar zdobywania goli będzie spoczywał na Konradzie Nowaku (z lewe
Problem w tym, że „Duma Powiśla” dawno nie cieszyła się z kompletu punktów.
Ostatni raz kibice z Puław świętowali zwycięstwo swoich pupili... 10 września, kiedy pokonali Znicz Pruszków 2:1.Później zanotowali cztery remisy i aż siedem porażek.
Do tej pory szczęśliwy nie był też nowy stadion w Puławach, na którym Konrad Nowak i spółka zagrali trzy razy i za każdy razem schodzili z boiska bez choćby jednego „oczka”, czy zdobytego gola.
Dodatkowo w przerwie zimowej drużyna z Puław znacznie się zmieniła. Z klubem pożegnał się dotychczasowy szkoleniowiec Mariusz Sawa. Odeszło także dwóch podstawowych zawodników: Łukasz Giza i Kamil Beszczyński. W zespole jest też sporo nowych twarzy i potrzeba czasu, żeby poukładać wszystkie klocki.
Szyki trenerowi Jackowi Magnuszewskiemu psują kontuzje. Na drobne urazy dzień przed meczem ze Stalą narzekali: Paweł Jabkowski, Sławomir Jagła i Radosław Muszyński. Ten pierwszy na pewno nie zdąży się wykurować, ale dwóch kolejnych może pojawić się na boisku.
Wykluczony jest też występ Michała Budzyńskiego, który musi pauzować za nadmiar żółtych kartek.
– Mamy przed sobą bardzo ważne spotkanie, z naszym przeciwnikiem w walce o utrzymanie. Musimy zrobić wszystko, żeby zdobyć trzy punkty. Zdajemy sobie sprawę, że do tej pory średnio radziliśmy sobie na nowym stadionie, ale wszyscy liczymy, że w sobotę passa porażek na tym obiekcie zostanie przerwana – mówi trener Jacek Magnuszewski.
– Musimy atakować, stwarzać sytuacje i zdobywać bramki, dlatego na sto procent wystawię dwóch zawodników z przodu – dodaje szkoleniowiec Wisły.
Sporo zmian zaszło też w ekipie z Rzeszowa. Ze Stalą rozstał się chociażby Wojciech Reiman, który trafił do Podbeskidzia Bielsko-Biała. Drużynę wzmocnili za to, przymierzamy w przerwie zimowej do „Dumy Powiśla” Kamil Stachyra, a także Sebastian Przybyszewski, czy Piotr Klepczarek. W pierwszym starciu obu zespołów padł remis 1:1.
Komentarze