Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Łukasz Giza dał Avii Świdnik zwycięstwo nad Stalą Sanok

Łukasz Giza w dwóch poprzednich sezonach w III lidze zdobył w sumie 40 goli. W sobotę były napastnik Wisły Puławy ponownie zagrał na tym poziomie rozgrywek i w debiucie w barwach Avii Świdnik strzelił dwie bramki. A \"żółto-niebiescy” pokonali Stal Sanok 2:1.
Łukasz Giza dał Avii Świdnik zwycięstwo nad Stalą Sanok
W tej sytuacji Łukasz Giza (z prawej) przegrał pojedynek z Sebastianem Ciołkiem. Napastnik Avii dwa
Mecz ułożył się idealnie dla Avii, bo już po 240 sekundach dał o sobie znać Giza. Po długim podaniu od Michała Maciejewskiego \"Gizmen” wygrał pojedynek biegowy z Jakubem Kokociem i po chwili w sytuacji sam na sam trafił do siatki Stali. W 19 min mogło być 1:1, ale z bliska źle główkował Sebastian Kurowski i piłka wylądowała w rękach Łukasza Gieresza. W kolejnych fragmentach bardzo aktywny był Giza. Były napastnik Wisły najpierw jednak dał się wyprzedzić bramkarzowi rywali, a później został złapany na minimalnym spalonym. W 25 min dwójkowa akcja \"Gizmena” i Bartłomieja Mazurka zakończyła się niecelnym wolejem tego pierwszego. Im bliżej przerwy, tym mniej działo się na boisku w Świdniku i po 45 minutach było 1:0. Pierwszy kwadrans drugiej odsłony upłynął pod znakiem przewagi Stali. Goście oddali jednak w tym czasie tylko dwa , niecelne uderzenia. W 62 min Michał Sadło wpakował za to piłkę do siatki z najbliższej odległości, ale chwilę wcześniej futbolówka przekroczyła linię końcową. Pięć minut później z rzutu wolnego pośredniego strzelał Marcin Kubiak, ale trafił prosto w mur, ustawiony na linii bramkowej przyjezdnych. Avia jednak powoli odzyskiwała kontrolę nad meczem i w 74 min wreszcie było 2:0. Idealnym dośrodkowaniem z prawej strony popisał się Jakub Majewski, a Giza dostawił tylko nogę. W końcówce ekipa z Sanoka ambitnie walczyła chociaż o jednego gola i ten cel goście zrealizowali po celnej główce Macieja Kuzickiego. W doliczonym czasie gry Stal wywalczyła jeszcze rzut rożny i zrobiło się nerwowo. Stały fragment gry nie przyniósł już jednak wyrównania. – Fajnie, że wygraliśmy, bo Avia mało strzelała tych goli na własnym stadionie. A w pierwszym meczu na wiosnę udało się od razu zdobyć dwie bramki. Miałem okazję, żeby zapisać na swoim koncie hat-tricka, ale trochę przekombinowałem i bramkarz Stali zdołał obronić moje uderzenie. Moim zdaniem, jak na inaugurację nie było jednak źle. Czy robię jakieś plany odnośnie liczby bramek w tej rundzie? Raczej nie. Liczą się tylko i wyłącznie zwycięstwa zespołu, nie ważne, kto będzie się wpisywał na listę strzelców – przekonuje napastnik Avii Łukasz Giza. W SKRÓCIE Chory Majdan Kibice Avii liczyli, że w sobotę zobaczą w akcji nowy nabytek klubu ze Świdnika – Rusłana Majdana. Ukrainiec porządnie się jednak rozchorował i nie mógł pojawić się na boisku. – W sparingach Rusłan był wiodącą postacią naszego zespołu, strzelał bramki i dogrywał do kolegów. Szkoda, że nie mógł wystąpić, ale miał wysoką gorączkę i nie było mowy o jego grze – tłumaczy przyczyny nieobecności Majdana szkoleniowiec „żółto-niebieskich”. Bramki w Świdniku Avia w całej rundzie jesiennej zdobyła na swoim boisku tylko trzy gole. W pierwszym meczu na wiosnę podopieczni trenera Tadeusza Łapy niemal wyrównali ten wynik, bo trafiali do siatki rywali dwa razy. Mogli też pokusić się o kolejne gole, ale w kilku sytuacjach zabrakło szczęścia. Kontuzja Mazurka Już w trakcie pierwszej połowy cios w żebra dostał napastnik świdniczan Bartłomiej Mazurek. I po przerwie już nie pojawił się na murawie. – Nie wiadomo jak groźna jest ta kontuzja. Więcej będziemy wiedzieli po prześwietleniu. Jak znam urazy żeber to jednak złamanie, czy pęknięcie może dać o sobie znać nawet po dwóch tygodniach – powiedział po meczu trener Tadeusz Łapa. Avia Świdnik – Stal Sanok 2:1 (1:0) Bramki: Giza (4, 74) – Kuzicki (90). Avia: Gieresz – Rusiecki (86 Iracki), Grzegorczyk, Maciejewski, Kubiak, Majewski, Pranagal, Tarkowski (71 Jeleniewski), Sadło (78 Bednarek), Mazurek (46 Kucharzewski), Giza. Stal: Ciołek – Faka, Węgrzyn, Kokoć, Sumara, D. Kurowski (76 Sieradzki), Kuzicki, Damian Niemczyk, Mroczka, Daniel Niemczyk, S. Kurowski (76 Ząbkiewicz). Żółte kartki: Kucharzewski (A) – Faka, Daniel Niemczyk (S) Sędziował: Arkadiusz Laszkiewicz (Zamość). Widzów: 350.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama