Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

Lubartów: Śledztwo ws. podejrzanej rozmowy o aferze

Lubartowska prokuratura przesłuchuje uczestników rozmowy, do której doszło w styczniu 2006 roku w siedzibie miejscowej Solidarności. Spotkali się członkowie komitetu dążącego do zmian w spółdzielni mieszkaniowej z działaczami miejscowej prawicy.
Lubartów: Śledztwo ws. podejrzanej rozmowy o aferze
– Śledztwo prowadzimy w kierunku powoływania się na wpływy w Sejmie i Ministerstwie Sprawiedliwości – mówi Marcin Siwiec, prokurator rejonowy w Lubartowie. Prokuratura sprawdza czy działacze obiecywali użycie swych wpływów do pomocy w odzyskaniu pieniędzy wyprowadzonych z konta Spółdzielni Mieszkaniowej w Lubartowie za granicę w zamian za stanowiska w radzie nadzorczej spółdzielni. – Przyjęcie takiego kierunku śledztwa uzasadniają zapisy z nagrania rozmowy – dodaje prokurator Siwiec. Rozmowę nagrał ukrytym dyktafonem Jacek Tomasiak z komitetu. Kilka miesięcy później został prezesem spółdzielni. – Chcieliśmy nagrać rozmowę, bo inaczej nikt by nam nie uwierzył, że ze strony naszych rozmówców padały takie propozycje – mówi Tomasiak. Treść rozmowy w ub. roku upublicznił prowadzony przez spółdzielnię Kanał S. Doszło do tego przy okazji nowych wyborów do władz spółdzielni. Sprawą zajął się wydział do zwalczania korupcji Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, który przekazał potem materiały lubartowskiej prokuraturze. Śledczy będą sprawdzać, czy nie zostały zmanipulowane. – Mogłem obiecywać, że porozmawiam w sprawie spółdzielni z posłem – przypomina sobie Andrzej Kardasz, obecnie szef klubu radnych PiS w Radzie Miasta Lubartowa. Z nim m.in. w styczniu 2006 roku rozmawiali członkowie komitetu. – Nie byłem wtedy nawet radnym – dodaje. Ówczesny Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej przelał na zagraniczne konta miliony złotych, żeby m.in. zainwestować je na giełdzie. Do dzisiaj nie udało się ich odzyskać.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama