Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Walka, krew i złamany nos w meczu czwartej ligi

W spotkaniu Sparty z Ruchem nikt się nie oszczędzał. Walka o punkty była bardzo ostra. Sędzia pokazał cztery żółte kartki, po dwie dla każdej z drużyn. Najbardziej ucierpiał zawodnik gospodarzy Tomasz Adamiec, który podczas wyskoku do piłki został trafiony przez rywala głową w nos.
Walka, krew i złamany nos w meczu czwartej ligi
Zakrwawiony Tomasz Adamiec opuszcza boisko w towarzystwie Artura Dąbrowskiego (MACIEJ KACZANOWSKI )
– To było przypadkowe zagranie, ale tak mocne, że Tomek ze złamanym nosem musiał zejść z boiska – mówi Robert Szokaluk, prezes Sparty. Wcześniej ostre starcie z bramkarzem gości miał też Sebastian Dąbrowski, ale w jego przypadku skończyło się na szczęście na strachu. Adamiec zaś spędził kilka godzin w szpitalu w Chełmie. – Trochę to trwało, bo trzeba było zrobić prześwietlenie, później poczekać na opis. Na szczęście pozostanie w szpitalu nie było konieczne i Tomek spędził święta z rodziną. Lekarz zalecił mu odpoczynek więc tydzień treningów ma z głowy. Nie zagra też w najbliższym meczu – dodaje Szokaluk.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama