Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Avia - Unia 1:0, Zaczernie -Tomasovia 1:1

Piłkarze Avii Świdnik znowu musieli mocno napracować się na trzy punkty, ale już po raz czwarty na wiosnę wykorzystali atut własnego boiska i w sobotę pokonali Unię Nowa Sarzyna 1:0. Znowu duży wpływ na końcowy wynik mieli zawodnicy rezerwowi. Przed tygodniem „żółto-niebiescy” wygrali ze Stalą Mielec, także 1:0.
Avia - Unia 1:0, Zaczernie -Tomasovia 1:1
Remis w meczu z KS Zaczernie nie cieszy piłkarzy z Tomaszowa Lubelskiego (NOWINY)
Po pierwszej bezbarwnej połowie trener Tadeusz Łapa zdecydował się na dwie zmiany w przerwie i te roszady bardzo szybko przyniosły skutek. Po akcji jednego ze zmienników, Rusłana Majdana do siatki rywali trafił Bartłomiej Mazurek. W sobotę kibice oglądali bardzo podobną pierwszą odsłonę, w której niewiele działo się na boisku. Obie drużyny miały olbrzymie problemy przede wszystkim z konstruowaniem akcji ofensywnych. I tym razem szkoleniowiec Avii od 46 minuty posłał na murawę trzech nowych graczy. Ponownie jego ekipie wyszło to na dobre. Już w 120 sekund po wznowieniu spotkania Mazurek przejął piłkę w środku pola i dalekim podaniem „za plecy” obrońców uruchomił Michała Sadło. I piłkarz, który przed chwilą wszedł na boisko popisał się ładnym uderzeniem pod poprzeczkę, dając swojemu zespołowi prowadzenie. Kolejne minuty upłynęły pod znakiem przewagi świdniczan i kilku niezłych okazji. Celowników dobrze nie ustawili jednak: Mazurek, Stefan Kucharzewski, czy Konrad Tarkowski i do końcowego gwizdka przyjezdni mieli szansę na doprowadzenie do remisu. Im bliżej końca spotkania, tym częściej Unia wrzucała piłki w pole karne Łukasza Gieresza „na aferę”. Niewiele jednak z tego wynikało i wynik nie uległ już zmianie. – W pierwszej połowie nie widziałem w moim zespole jakiegoś wielkiego zaangażowania. Goście nastawili się głównie na przeszkadzanie i w efekcie mecz wyglądał, jak wyglądał. Na szczęście po przerwie rezerwowi znowu zrobili różnicę i udało się zdobyć trzy punkty. Można było jednak zdobyć przynajmniej jeszcze jednego gola i uniknąć nerwowej końcówki – ocenia trener Tadeusz Łapa. Avia Świdnik – Unia Nowa Sarzyna 1:0 (0:0) Bramka: Sadło (48). Avia: Gieresz – Bednarek, Paluszek, Maciejewski, Kubiak, Majewski (46 Sadło), Pranagal, Jeleniewski (46 Tarkowski), Majdan (79 Rusiecki), Mazurek, Giza (46 Kucharzewski). Unia: Wierzgacz – Pydych, Bartnik, Winiarski, Lebioda, Stręciwilk (75 Blajda), Bigas, Wtorek, Mistrzyk (87 Bielak), Telka, Bednarz (46 Bąba). Sędziował: Artur Krasowski (Biała Podlaska). Widzów: 200. Piłkarze Tomasovii po raz kolejny potwierdzili, że mają kłopoty z pokonywaniem niżej notowanych rywali. W sobotę podopieczni Bohdana Bławackiego powinni zdobyć trzy punkty w starciu z KS Zaczernie, ale ostatecznie przywieźli do Tomaszowa Lubelskiego tylko jeden punkt. – Bałem się tego meczu, wiedziałem, że Tomasovia obecnie ma mocniejszą drużynę niż w rundzie jesiennej – mówił po spotkaniu Tomasz Orłowski. I niemal przekonał się o tym już po kilku minutach gry. Łukasz Chwała z trzech metrów nie potrafił jednak umieścić piłki w siatce. W 23 minucie szczęście uśmiechnęło się do gości, bo Igor Paskiw był naciskany przez jednego z rywali, po czym padł w ich polu karnym. Sędzia zdecydował się wskazać na wapno, a z jedenastu metrów nie pomylił się Paweł Zatorski. Jeszcze przed przerwą Paskiw miał szansę na gola, ale w sytuacji sam na sam huknął nad poprzeczką. W drugiej części spotkanie było bardziej wyrównane, a w 65 min Damian Wolański efektowną główką doprowadził do remisu. Niezłą okazję po kontrze w końcówce miał też Jan Kulas, ale jego uderzenie odbił bramkarz miejscowych i oba zespoły musiały się zadowolić jednym punktem. – Mamy kłopoty kadrowe, nasz skład przetrzebiły kontuzje, kartki. Do Zaczernia mimo to przyjechaliśmy po trzy punkty. Końcowy rezultat absolutnie mnie nie zadowala. Tym bardziej, że mój zespół wypracował więcej sytuacji podbramkowych – powiedział po meczu trener Tomasovii Bohdan Bławacki. KS Zaczernie – Tomasovia Tomaszów Lubelski 1:1 (0:1) Bramki: Wolański (65) – Zatorski (23-karny). KS: Kukulski – Polak, Brogowski (86 Federkiewicz), Dynia, Kapuściński, Róg, Ryniewicz, Gilar (71 Bukała), Wolański, Brzychczy (46 Szala), Płonka (32 Blim). Tomasovia: Waśkiewicz – Słotwiński (69 Kulas), Chwała, Joniec, Skiba, Droździel, Kozyra (46 Zdybek), Szafrański, Zatorski, Raczkiewicz, Paskiw. Żółte kartki: Ryniewicz (KS) – Szafrański, Joniec (Tomasovia) Sędziował: Michał Rogowski (Chełm). Widzów: 150.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama