Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Lubelski Węgiel KMŻ w niedzielę o godz. 16 zmierzy się Lechmą Startem Gniezno

Po kompromitującej jeździe w Łodzi zawodnicy Lubelskiego Węgla KMŻ będą mieli okazję do rehabilitacji. Jutro zespół trenera Grzegorza Dzikowskiego zmierzy się na wyjeździe z Lechmą Startem Gniezno. Początek o godz. 16.
Lubelski Węgiel KMŻ w niedzielę o godz. 16 zmierzy się Lechmą Startem Gniezno
Karol Baran dostał od trenera Dzikowskiego szansę występu w Gnieźnie w zamian za Madsa Korneliussena
Inauguracja sezonu wypadła dla lubelskich żużlowców fatalnie. Takiego wyniku w meczu z Orłem nikt się nie spodziewał. \"Koziołki” przegrały 36:54 i zajmują ostatnie miejsce w tabeli. Kibice zadają sobie teraz pytanie, czy KMŻ stać na urwanie punktów silnemu, mającemu chrapkę na awans do Enea Ekstraligi Gnieznu, skoro nie potrafił tego zrobić w Łodzi? Cień nadziei to dobre ostatnio występy lublinian w zawodach Złotego Kasku. Awans do finału tej imprezy wywalczyli Robert Miśkowiak, Dawid Stachyra i Daniel Jeleniewski. Rehabilitacja za porażkę z Orłem jest jak najbardziej wskazana. Po tym meczu część zawodników KMŻ, zwłaszcza ta, która zawiodła najbardziej, usłyszała od kibiców dużo gorzkich słów pod swoim adresem. Rozgoryczeniu fanów nie ma się jednak co dziwić. Przejechali kawał drogi, wydając niemałe pieniądze na dojazd i bilety, a byli zmuszeni oglądać zespół, który oddał mecz bez walki, przegrywając w fatalnym stylu. Efekt to zmiany w składzie, które trener Dzikowski zapowiadał już parę godzin po spotkaniu w Łodzi. Miejsce Madsa Korneliussena zajął Karol Baran. W środowisku głośno było ostatnio o konflikcie pomiędzy zawodnikiem a szkoleniowcem, ale w tej sytuacji nie było innego wyjścia jak zakopać wojenny topór. – Nie mam wielkiego wyboru. Nie sięgnę przecież po Camerona Woodwarda skoro on sam dzwoni do mnie i mówi, że nie jest w dobrej formie – przyznaje trener Dzikowski. Start ma w ręku poważne atuty, m.in. własny tor, doping kibiców i ogromną chęć rehabilitacji za niespodziewaną porażkę w Daugavpils. Do tego w składzie gnieźnian pojedzie aż czterech obcokrajowców, w tym dobrze znany w Lublinie Magnus Zetterstroem. Tylko oni powinni spokojnie zdobyć dla gospodarzy co najmniej 40 punktów.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama