Kwalifikacje olimpijskie w zapasach: Niezły występ Bartnickiego, porażki Łosia i Krawczyk
Polscy zapaśnicy walczyli w Sofii ze zmiennym szczęściem. Tylko Iwona Matkowska (kat. 48 kg) zdobyła przepustkę na Igrzyska Olimpijskie do Londynu. Blisko był Bartłomiej Bartnicki z Górnika Łęczna, który zajął trzecie miejsce.
- 21.04.2012 22:06

Bartnicki, walczący w kategorii 120 kg (styl wolny) w pierwszym pojedynku uległ silnemu Węgrowi Danielowi Ligatiemu. Zwycięstwo 3:0 nad Polakiem było dla „Madziara” pierwszym krokiem w drodze po olimpijską kwalifikację. Reprezentant Węgier pewnie pokonał też trzech kolejnych rywali i wygrał zawody.
Łęcznianinowi na otarcie łez pozostał występ w repasażach, które nie miały już jednak znaczenia w kontekście walki o olimpiadę. Zawodnik Górnika Łęczna dał jednak dowód sporej ambicji, pokonując Greka Ioanisa Arzoumanidisa i Ukraińca Oleksandra Khotsianiwskiego, obu w stosunku 5:0.
– Czuję mocny niedosyt, bo jechałem do Sofii z zamiarem zakwalifikowania się na igrzyska. Z Wegrem można było powalczyć. Wygrałem z nim dwa lata temu, ostatnio mocno się jednak wzmocnił. Teraz koncentruje się na zawodach w Helsinkach – powiedział Bartnicki.
Znacznie słabiej poszło Mariuszowi Łosiowi. Zapaśnik Agrosu Zamość, startujący w kat. 55 kg (styl klasyczny) w pierwszej walce uległ Romanowi Amoyanowi 0:3. Polak nie wyszedł już więcej na matę, bo Ormianin przegrał w kolejnym pojedynku.
Turnieju kwalifikacyjnego nie będzie też dobrze wspominała Katarzyna Krawczyk. Zawodniczka Cementu-Gryf Chełm przegrała 0:5 z Ludmilą Cristeą z Mołdawii i podobnie, jak Łoś, na tym zakończyła swój występ.
Są jeszcze szanse
Zawodnicy, którzy nie zdołali zakwalifikować się na IO w stolicy Bułgarii, mają jeszcze dwie okazje, aby zadbać o bilet do Londynu. Kolejne turnieje – eliminacje światowe – odbędą się w Taiyuan (24-29 kwietnia) oraz Helsinkach (4-6 maja).
Do Chin poleci rezerwowa reprezentacja Polski, w której nie będzie żadnego zawodnika z województwa lubelskiego. W Finlandii ponownie wystartuje kadra A.
Reklama
















Komentarze