Przedłużenie al. Solidarności: Ta droga otworzy miasto na obwodnicę
We wrześniu 2014 r. gotowe ma być przedłużenie al. Solidarności do granic miasta. To najważniejsza droga wyjazdowa do obwodnicy Lublina. Miasto ogłosiło wczoraj przetarg na jej budowę. W maju okaże się, ile uzbiera na to pieniędzy.
- 25.04.2012 21:58

3,8 km nowej drogi pobiegnie od al. Warszawskiej, która zostanie tu przerzucona na estakadę. W tym rejonie, m.in. przy Sławinkowskiej pojawi się sygnalizacja świetlna. Powstać ma też nowy most na Czechówce, a rzeka nieco zmieni koryto.
Trzeba będzie też zlikwidować jedną z dziewięciu studni ujęcia wody. Powstaną nowe chodniki, ścieżki rowerowe i ponad 5 km ekranów akustycznych.
– Przebudowane będą też ulice Jaśminowa i Wądolna, a Główna i Mgielna pobiegną wiaduktami nad nowym odcinkiem al. Solidarności – wylicza Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Powstać ma też rondo, do którego w dalszej przyszłości dołączą ulice: Głęboka i Bohaterów Monte Cassino budowane jako odrębne zadania.
– Przetarg na ul. Bohaterów Monte Cassino może być ogłoszony pod koniec roku – prognozuje Krzysztof Żuk, prezydent miasta. Później powstanie Głęboka, która na skrzyżowaniu z al. Kraśnicką ma być przeniesiona na estakadę.
Na składanie ofert w przetargu drogowcy mają czas do 31 maja, roboty ruszyłyby pod koniec lata, a ich koniec wyznaczono na 30 września 2014 r.
Dojazd byłby więc gotowy nieco później, niż sama obwodnica, do której początkowo docieralibyśmy starą al. Warszawską.
Koszty budowy szacowane są na 546 mln zł, ale miasto spodziewa się, że silna konkurencja firm drogowych zaowocuje w przetargu niską ceną. Sęk w tym, że na budowę na razie nie ma pieniędzy.
– To, co dziś jest pewne, to zadeklarowana w październiku przez ministra transportu kwota 213 mln zł. Do tego Centrum Unijnych Projektów Transportowych pozytywnie zaopiniowało przesunięcie na naszą inwestycję ok. 100 mln zł pochodzących z oszczędności na innych budowach – wylicza Żuk.
Umowa o dofinansowaniu ma być podpisana po 9 maja, wcześniej minister finansów musi ogłosić kurs euro stosowany przy obliczaniu dotacji, w tym także tej dla Lublina. Ratusz liczy na to, że na al. Solidarności trafią też pieniądze zaoszczędzone na innych inwestycjach w kraju. – Kwotę około 100 mln zł będziemy musieli pozyskać z linii kredytowej – dodaje prezydent.
Reklama













Komentarze