Rafał Kycko jutro będzie miał okazję zagrać przeciwko swoim byłym kolegom z Motoru. Po odejściu z Lublina 20-letni pomocnik przeniósł się do innego drugoligowego klubu z naszego regionu – Wisły Puławy. I szybko wywalczył sobie w tym zespole miejsce w podstawowym składzie.
26.04.2012 21:25
Rafał Kycko niedawno zamienił Motor Lublin na Wisłę Puławy. (Jacek Świerczyński)
• Najbliższe spotkanie pomiędzy Wisłą, a Motorem będzie szczególne zwłaszcza dla ciebie...
– No tak. Przeniosłem się do Puław właśnie z Motoru. Na pewno w sobotę dam z siebie wszystko i będę się starał wypaść, jak najlepiej, a dodatkowo pomóc mojej nowej drużynie w derbowym zwycięstwie. Przy okazji będę miał coś do udowodnienia także trenerowi Modestowi Boguszewskiemu. Chciałbym pokazać dobrą postawą na boisku, że pozbycie się mnie z Motoru było błędną decyzją.
• Jakie są nastroje w drużynie przed derbami?
– Wszyscy jesteśmy mocno skupieni na sobotnim spotkaniu. Nie ma w drużynie żadnych nowych kontuzji, a do zdrowia szybko wraca Mateusz Gawrysiak. I wszystko wskazuje na to, że będzie mógł zagrać.
• Ostatnio słabo spisaliście się w Iławie.
– Wszyscy liczymy, że to był jedynie wypadek przy pracy i że w sobotę pokażemy się z dużo lepszej strony. Naszym celem w spotkaniu z Motorem będzie zdobycie trzech punktów i mam nadzieję, że uda nam się wykonać to zadanie.
Komentarze