Budowlani Lublin zagrają w sobotę w Łodzi ze swoimi imiennikami. Jeśli lublinianom uda się wrócić ze zdobyczą punktową będzie to ich spory sukces. Początek spotkania o godz. 15.
(grom)
27.04.2012 14:44
Budowlani w sobotę zmierzą się ze swoimi imiennikami z Łodzi (Jacek Świerczyński)
Zespół trenera Andrzeja Kozaka zostawił po sobie bardzo dobre wrażenie po ostatniej potyczce z mistrzem kraju Arką Gdynia. Budowlani przegrali minimalnie 21:24, będąc równorzędnym przeciwnikiem dla wyżej notowanych obrońców trofeum. Teraz przed ekipą z LSM trudniejsze zadanie.
Wyprawa do Łodzi nie będzie należeć do łatwych. Po ostatniej wygranej w Gdańsku z Lechią 27:25 łodzianie umocnili się na pozycji lidera.
– Naszym celem jest ustrzelenie dubletu, czyli obrona Pucharu Polski i odebranie Arce mistrzostwa Polski – mówi Tomasz Stępień, zawodnik Budowlanych Łódź. Wychowanek Budowlanych Lublin dodaje: Nie będziemy bawić się w kurtuazję. Nie wyobrażam sobie byśmy, będąc w roli faworyta, nie dali rady drużynie z Lublina. Żałuję jedynie, że mojemu pierwszemu klubowi nie udało się ograć na swoim boisku Arki, choć było bardzo blisko.
Lublinianie wystąpią bez swojego lidera Wojciecha Piotrowicza. Najlepiej punktujący zawodnik Budowlanych przebywa z reprezentacją Polski w rugby siedmioosobowym na turnieju we Francji. – Nie my jesteśmy faworytem, to Łódź musi wygrać. Oczekuję od moich graczy tak ambitnej postawy, jaką prezentowali w spotkaniu z Arką – mówi Andrzej Kozak, trener Budowlanych Lublin.
Komentarze