Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

Omega Stary Zamość - GKS Bogdanka II 0:3, lanie w Bełżycach

Piłkarze Bogdanki II zrehabilitowali się za porażkę z Orlętami Łuków i w sobotę ograli na wyjeździe inną drużynę z czołówki tabeli – Omegę Stary Zamość. Pierwszą bramkę dla gości strzelił hiszpański napastnik Ivan Garcia Labrado. Trener łęcznian musiał dokonywać bardzo szybkich korekt w składzie, bo już w 2 minucie gry kontuzji doznał Jacek Kusiak, a chwilę później to samo spotkało Sebastiana Klajdę.
Omega Stary Zamość - GKS Bogdanka II 0:3, lanie w Bełżycach
Marek Kowalik zachował czyste konto w meczu z Omegą Stary Zamość (MACIEJ KACZANOWSKI)
– W pierwszej połowie prowadziliśmy równorzędną grę, w drugiej skupiliśmy się na obronie i grze z kontry – mówi Tomasz Hermann, trener Bogdanki II. – W ten sposób udało nam się zdobyć w końcówce dwie bramki. Wynik jest mylący, bo Omega wcale nie była gorszym zespołem. Gospodarze grali ambitnie i mieli swoje sytuacje, których jednak nie wykorzystali – dodaje. Dzięki wygranej „zielono-czarni” umocnili się na trzecim miejscu w tabeli, a Omega traci do nich już cztery punkty. – Mecz był wyrównany i wynik rzeczywiście nie odzwierciedla tego co działo się na boisku – podkreśla Krzysztof Goch, prezes Omegi. – Bogdanka to poukładany zespół, w którym zagrało kilku piłkarzy z pierwszej drużyny. Mieliśmy swoje okazje, ale jak się nie strzela to potem się one mszczą. Szkoda punktów, ale z drugiej strony mamy ich już tyle, że spadek i tak nam nie grozi – dodaje. To dlatego trener Dariusz Herbin może wprowadzać do zespołu młodzież. W sobotnim meczu w IV lidze zadebiutował 16-letni Łukasz Ramian. – Zagrał niewiele, ale poprawnie. Można powiedzieć, że zdał egzamin – podkreśla prezes Goch. Omega Stary Zamość – GKS Bogdanka II 0:3 (0:1) Bramki: Labrado (35), Kwiatkowski (80), Mazurek (89). Omega: Baranowski – Goch, Sękowski, Fulara, Maciej Bojar, Andrade, Kamiński, Tchórz (70 Mazur), Turczyn, Zdunek (80 Ramian), Nizioł. Bogdanka: Kowalik – Bodziak, Klajda (3 Pisarczyk), Bancerz, Bujak, Flis, Michalak, Falkowski, Labrado, Kwiatkowski, Kusiak (2 Dubicki; 88 Mazurek). Żółte kartki: Michalak, Kwiatkowski (B). Sędziował: Arkadiusz Tymochowicz (Chełm). Widzów: 200. Unia Bełżyce kontynuuje serię porażek. Wczoraj zespół grającego trenera Michała Winiarskiego przegrał na swoim boisku ze Spartą Rejowiec Fabryczny aż 0:5. Gospodarze mieli szansę na honorowe trafienie, ale Damian Charmast zmarnował w 60 min rzut karny, podyktowany za faul na Macieju Winiarskim. Jego strzał obronił Paweł Koleniec. Po tej porażce i zwycięstwie Startu bełżyczanie spadli na ostatnie miejsce w tabeli. – Jesteśmy w dołku – przyznaje Krzyszof Łopoka, kierownik Unii. – W pierwszej połowie meczu ze Spartą jeszcze się jakoś trzymaliśmy. Dopóki było zdrowie to walczyliśmy. Ale kolejne bramki stracone w drugiej połowie odebrały nam ochotę do gry – dodaje. Radosny powrót do domów mieli za to zawodnicy Sparty, którzy dzięki trzem punktom awansowali na czwarte miejsce w tabeli wyprzedzając lepszym bilansem bramkowym Omegę Stary Zamość. – Na początku nie było wcale lekko – mówi Zbigniew Wójcik, trener Sparty. – Mecz nam się jednak dobrze ułożył, bo pierwsza bramka podłamała gospodarzy, a druga zdobyta przed przerwą ich załamała, i w drugiej połowie graliśmy już spokojniej – dodaje szkoleniowiec. Unia Bełżyce – Sparta Rejowiec Fabryczny 0:5 (0:2) Bramki: Góra (20), Krasnowski (41), Dąbrowski (49), Filutowski (55), Bodys (60). Unia: Pyć – Jezierski, Charmast, Michał Winiarski, Pruszkowski, Sidor (62 Pietrzak), Zalewski (70 Pawliczek), Tarczyński (46 Kwiatkowski), Prześniak, Maciej Winiarski, Gołofit. Sparta: Koleniec – Kister, Bodys, Pawelec, Krasnowski, Góra, Filutowski, Dąbrowski (61 Głowacki), Ł. Kiejda, Sawicki (55 K. Rutkowski). Ziarkowski (65 Barabasz). Żółte kartki: Góra, Kister, Sawicki (S). Sędziował: Tomasz Ostrowski (Zamość). Widzów: 100.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama