Ruch Ryki - Janowianka 1:0, Podlasie II - Roztocze 1:4
Ruch nie zwykł tracić punktów przed własną publicznością i tak było też wczoraj. Ryczanie wygrali z Janowianką 1:0 po golu Tomasza Sikory. To już jedenaste trafienie tego napastnika w tym sezonie.
- 29.04.2012 22:13

(MACIEJ KACZANOWSKI)
Ryczanie chcieli za wszelką cenę zrehabilitować się przed swoimi kibicami za porażkę w poprzedniej kolejce z Lewartem Lubartów aż 0:5. Udało się, choć w porównaniu do tamtego wyniku ich zwycięstwo jest bardzo skromne. Po końcowym gwizdku sędziego gospodarze świętowali jednak na całego.
– Mobilizowaliśmy się na ten mecz i mimo braków kadrowych udało się skompletować skład i wygrać – mówi trener Ruchu Paweł Warda, który nie mógł skorzystać z Marcina Sągola, Adriana Witka i Krzysztofa Gransztofa. Ich zmiennicy jednak nie zawiedli.
Jedyny gol dla gospodarzy padł po prostopadłym zagraniu Leszka Kępki do Tomasza Sikory. Doświadczony, 30-letni na-pastnik, znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Janowianki, a że nie zwykł marnować takich okazji to piłka po moc-nym strzale zatrzepotała w siatce.
Według gości wynik nie jest sprawiedliwy. – Szkoda trzech punktów – mówi Czesław Florek, kierownik Janowianki. – Dominowaliśmy na boisku i byliśmy lepsi, dlatego nie zasłużyliśmy na porażkę. Zabrakło nam trochę szczęścia, bo po strzale Piotrka Chmiela, jeszcze przy stanie 0:0, piłka trafiła w słupek.
Co na to gospodarze?
– Mecz był wyrównany. Janowianka rzeczywiście miała w drugiej połowie dwie groźne sytuacje, które powinny się skończyć bramkami. Ale tym razem szczęście uśmiechnęło się do nas – opowiada Warda.
Ruch Ryki – Janowianka Janów Lubelski 1:0 (0:0)
Bramka: Sikora (68).
Ruch: Troshupa – Majek (46 Sz. Piątkowski), Prządka, Jeżewski, Starosz, Sudowski, W. Kępka, Mądry, Walasek, L. Kępka (88 W. Piątkowski), Sikora (90 Sadura).
Janowianka: Jacek Duda – Mierzwa, Sobótka (67 Piecyk), Kurzyna, Wojtan, Gąbka (77 Miś), Jarosław Duda, T. Sadowski, Jakiemczuk (75 Kaproń), Chmiel, P. Sadowski.
Żółta kartka: W. Kępka (R). Sędziował: Karol Bancerz (Lublin). Widzów: 250.
Piłkarze Roztocza odnieśli wczoraj bardzo cenną wygraną nad rezerwami Podlasia. Trzy punkty cieszą tym bardziej, że goście zagrali bez trzech podstawowych zawodników: Tomasza Dudy, Michała Hajduka i Jakuba Wachowicza. Dwa gole dla zespołu ze Szczebrzeszyna zdobył Piotr Lipiec.
– Opłacało nam się jechać taki kawał drogi – śmieje się Zbigniew Pająk, trener Roztocza. – Odrobiliśmy straty z jesieni, kiedy przegraliśmy z Podlasiem 0:3.
Szkoda, że teraz straciliśmy bramkę, ale nie miało to na szczęście wpływu na końcowy wynik. Chłopcy pokazali w tym meczu duże zaangażowanie i zasłużyli na zwycięstwo. Jeśli będzie tak w kolejnych spotkaniach to możemy być spokojni o utrzymanie – dodaje szkoleniowiec zespołu ze Szczebrzeszyna.
Podlasie II Biała Podlaska – Roztocze Szczebrzeszyn 1:4 (1:1)
Bramki: Plebanowicz (45) – Piotr Lipiec (13 z karnego, 78), D. Bielec (50), Albingier (72).
Podlasie II: Baczewski – Szymański, Kacik, Korneluk, Ł. Jaszczyński, Paszkowski (68 Chalimoniuk), Iwańczuk, Różanowski, Plebanowicz (80 T. Jaszczyński), Sawtyruk, Szpański.
Roztocze: P. Dobromilski – T. Bielec, Paweł Lipiec, D. Dobromilski, Ligaj, D. Bielec (67 Dulbas), Sawic, Misiarz (87 Szyduk), Brodalski, Piotr Lipiec (85 Datsiuk), Albingier (82 Kozłowski).
Żółta kartka: Kacik (P). Sędziował: Łukasz Woliński (Lublin). Widzów: 100.
Reklama
















Komentarze