Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Avia - Stal Kraśnik 1:0, porażki Orląt i Chełmianki

Piłkarze Avii zrobili co do nich należało i pokonali w środę w ramach 23 serii gier III ligi Stal Kraśnik 1:0. Marne nastroje panują za to w Radzyniu Podlaskim, bo Orlęta przegrały drugi raz z rzędu. Tym razem z Izolatorem Boguchwała 1:2, a to oznacza dla nich spadek na czwarte miejsce.
Avia - Stal Kraśnik 1:0, porażki Orląt i Chełmianki
Tym razem Pavlo Stadnicki (z lewej) powstrzymał Łukasza Gizę. W 60 min meczu Avii ze Stalą Kraśnik t
Dla Avii było to piąte zwycięstwo na wiosnę przed własną publicznością. Bohaterem był Łukasz Giza, który zdobył jedynego gola. Po godzinie gry świetnym dośrodkowaniem popisał się wówczas Michał Sadło. Akcję zamykał popularny "Gizmen” i efektowną główką wpakował piłkę do siatki. Później gospodarze spokojnie czekali na okazje do kontr i kilka z nich mogli zakończyć lepiej. Zwłaszcza Stefan Kucharzewski, który mierzył tuż przy słupku, ale uderzył za lekko i bramkarz Stali zdołał końcami palców odbić to uderzenie. – Pierwsza połowa była bardzo wyrównana, bez czystych okazji na gole. Michał Jeleniewski mógł dać nam prowadzenie, bo piłka spadła mu na nogę, ale nie trafił. Po przerwie przejęliśmy inicjatywę i udało się wreszcie zdobyć bramkę. Powinniśmy strzelić też drugą, ale zabrakło nam precyzji. Mimo porażki muszę pochwalić Stal, bo jej piłkarze zaprezentowali się zupełnie inaczej niż w niedzielę, kiedy przegrali ze Stalą Mielec. Tym razem walczyli twardo i nie odpuszczali żadnej piłki – ocenia Tadeusz Łapa. Sporo w środę działo się w Radzyniu. Do przerwy piłkarze Zbigniewa Grzesiaka przegrywali z Izolatorem 0:1. Wyrównali w 68 minucie po strzale z rzutu karnego Marka Piotrowicza. Dodatkowo po chwili goście musieli grać w dziesiątkę. W tym momencie wydawało się, że "biało-zieloni” pójdą za ciosem i zdobędą trzy punkty. Kolejne fragmenty fatalnie ułożyły się jednak dla Orląt. 120 sekund później jedenastkę sprokurował Robert Kazubski, a do tego wyleciał z boiska. Krzysztof Stężała obronił rzut karny, ale kilka minut później skapitulował po uderzeniu Krzysztofa Tyburczego i to przyjezdni ostatecznie wygrali 2:1. – Rywal wykorzystał to, że w chcieliśmy wygrać, skontrował nas i zgarnął trzy punkty. Popełniliśmy za dużo błędów, żeby marzyć o wygranej. Nie chcę się też usprawiedliwiać, ale brakowało nam trzech ważnych graczy: Erwina Nowika, Adriana Zarzeckiego i Konrada Króla – mówi Zbigniew Grzesiak. Prawdziwą demolkę piłkarzom Chełmianki urządziło za to Podlasie. Bialczanie już po 16 minutach prowadzili w Chełmie... 3:0. Ostatecznie ekipę Artura Bożyka w drugiej połowie czwartym golem dobił jeszcze Tomasz Gawroński. – Przewyższaliśmy rywali pod każdym względem. Zresztą po końcowym gwizdku gratulowali nam występu i mówili, że byli pod wrażeniem tego, co pokazaliśmy. Czy wynik mógł być wyższy? Gdyby skończyło się rezultatem 0:8 to nikt nie mógłby powiedzieć, że jest on za wysoki – przekonuje prezes Podlasia Janusz Daniluk. Orlęta Radzyń Podlaski – Izolator Boguchwała 1:2 (Piotrowicz 68 z karnego – Adamczyk 19, Tyburczy 78) * Polonia Przemyśl – Unia Nowa Sarzyna 2:1 (Wanat 23, Rozman 36 – Bednarz 60) * Avia Świdnik – Stal Kraśnik 1:0 (Giza 60)* Stal Sanok – Siarka Tarnobrzeg 0:1 (Tabisz 67 samobójcza) * Stal Mielec – Tomasovia Tomaszów Lubelski 0:0 * Chełmianka Chełm – Podlasie Biała Podlaska 0:4 (Jesionek 10, 13, Maksymiuk 16, Gawroński 84) * KS Zaczernie – Karpaty Krosno 0:0 * Partyzant Targowiska – Strumyk Malawa 1:0 (Zarzyka 48).
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama