Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Marszałek Krzysztof Hetman broni \"Jarzębiny”

– Jestem oburzony zarówno napastliwym tonem wypowiedzi, jak też ich złośliwym charakterem – pisze marszałek województwa Krzysztof Hetman, w oświadczeniu wysłanym mediom.
Marszałek Krzysztof Hetman broni \"Jarzębiny”
(Jacek Świerczyński)
Od kiedy piosenka \"Ko, ko Euro spoko” decyzją publiczności stała się hymnem biało-czerwonych na Euro 2012 w mediach i Internecie rozpoczęła się dyskusja. Jedni są utworem zachwyceni, inni twierdzą, że to \"wiocha i obciach”. – Mój głęboki protest budzi sposób pokazywania Zespołu i regionu, z którego się wywodzi oraz niewybredne, a często wulgarne, komentarze na forach internetowych – oburza się Hetman. Marszałek przypomina jednocześnie, że utwór \"Jarzębiny” został wybrany w głosowaniu SMS-owym. – Uszanujmy dokonany wybór, nawet jeśli wyrafinowany gust muzyczny niektórych skłania ich do krytyki, a także wysuwania absurdalnych zarzutów o popełnienie plagiatu. Kultura ludowa jest częścią wspólnego dziedzictwa i każdy ma do niej prawo – argumentuje Hetman. Przypomina również, że Euro 2012 i konkurs na hymn naszej reprezentacji to przede wszystkim zabawa. Marszałek niebawem spotka się ze śpiewaczkami z Kocudzy. – Jest w nimi w kontakcie. Nawet w poniedziałek rozmawiał z panią Ireną Krawiec (kierowniczką zespołu - red) – tłumaczy Beata Górka, rzecznik marszałka województwa lubelskiego. – Marszałek pojedzie do Kocudzy, kiedy panie ochłoną. Możliwe, że będzie to jeszcze pod koniec tego tygodnia, lub na początku przyszłego. Gratulacje ślą też politycy. – Ogromnie się cieszę, że kibice piłki nożnej docenili zespół, który od tylu lat gra i zdobywa popularność nie tylko na Lubelszczyźnie – zaznacza w liście gratulacyjnym do członkiń zespołu prof. Lena Kolarska-Bobińska, europosłanka. – \"Jarzębina” pokazuje jak wiele region lubelski ma do zaoferowania Polsce. Posłanka do Parlamentu Europejskiego chce zabrać śpiewaczki z Kocudzy na dwudniową wycieczkę do Brukseli. Ze szczerym zdumieniem obserwuję burzę, jaka rozpętała się wokół zespołu ludowego \"Jarzębina” z Kocudzy po wygraniu przezeń plebiscytu sms-owego na piosenkę EURO 2012. Jestem oburzony zarówno napastliwym tonem wypowiedzi, jak też ich złośliwym charakterem. Mój głęboki protest budzi sposób pokazywania Zespołu i regionu, z którego się wywodzi oraz niewybredne, a często wulgarne, komentarze na forach internetowych. Przypominam wszystkim, że piosenka zespołu \"Jarzębina” została wybrana w głosowaniu, co oznacza, że każdy z nas miał prawo oddać głos według własnego uznania. Uszanujmy dokonany wybór, nawet jeśli wyrafinowany gust muzyczny niektórych skłania ich do krytyki, a także wysuwania absurdalnych zarzutów o popełnienie plagiatu. Kultura ludowa jest częścią wspólnego dziedzictwa i każdy ma do niej prawo. Coś złego stało się z nami przez ostatnich 30 lat: w 1982, kiedy Bohdan Łazuka zaśpiewał: \"Uliczkę znam w Barcelonie, w uliczkę wyskoczy Boniek…” nikt, i słusznie, nie zarzucał autorowi słów, Andrzejowi Rosiewiczowi, plagiatu. Dziś, zamiast cieszyć się wydarzeniem sportowym, które nas czeka, zamiast bawić się piosenką, pozwalamy dojść do głosu naszym kompleksom i najgłośniej krzyczymy, jaka to \"wiocha”. Jeszcze bardziej oburza fakt, że część obraźliwych głosów pochodzi z województwa lubelskiego. Każdy ma prawo do własnego gustu, także muzycznego. Każdy ma również prawo do wyrażania własnych poglądów. W przypadku plebiscytu poglądy te najlepiej wyrażać głosując. Bez względu jednak na wszystko, prezentowane przez nas opinie nie mogą nikogo obrażać, dyskredytować czy poniżać. Uszanujmy wybór telewidzów i radiosłuchaczy, a paniom z zespołu \"Jarzębina” szczerze pogratulujmy sukcesu, bo jest on, przy tej liczbie \"życzliwych”, wyłącznie ich zasługą. Pamiętajmy też, że EURO i konkurs na piosenkę to przede wszystkim zabawa. Jeśli ktoś tego nie rozumie, tym bardziej powinien się zastanowić nad wygłaszanymi przez siebie opiniami. Krzysztof Hetman Marszałek Województwa Lubelskiego

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama