Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Lowes i Pasek z Bogdanka PTR Honda nie zawiedli na torze Monza

Sam Lowes, lider lubelskiej ekipy motocyklowej Bogdanka PTR Honda, bardzo dobrze pojechał w wyścigu czwartej rundy motocyklowych MŚ World Supersport. Na włoskim torze Monza na był drugi miejscu, finiszując zaledwie trzy dziesiąte sekundy za zwycięzcą.
Lowes i Pasek z Bogdanka PTR Honda nie zawiedli na torze Monza
Beniaminek teamu z Bogdanki Adrian Pasek na torze Monza potwierdzil swoj talent... Po dwoch rundach
Zanosiło się, że będzie jeszcze lepiej, bo Brytyjczyk startował z pole position, czyli pierwszego pola startowego, wywalczonego w eliminacjach. Po błędzie, Lowes wyjechał poza tor i rozpoczął pogoń za nowym liderem. Dogonił Francuza, Julesa Cluzela i zaatakował w ostatnim zakręcie wyścigu. Choć na mecie musiał zadowolić się drugim miejscem, awansowało ono również zawodnika Bogdanki na drugą pozycję w klasyfikacji generalnej. Jej pierwsza dziesiątka teraz wygląda następująco: 1. Kenan Sofuoglu 61, 2. Sam Lowes 51, 3. Fabien Foret 49, 4. Jules Cluzel 48, 5. Alex Badolini 34, 6. Broc Parkes 29, 7. Vladimir Leonov 26, 8. Lorenzo Lanzi 25, 9. Ronan Quarmby 25, 10. Vittorio Iannuzzo 25. Debiutujący w MŚ, Mathew Scholtz z RPA, inny "jeździec” Bogdanka PTR Honda, na nowym dla siebie torze wywalczył w kwalifikacjach najwyższe w tym sezonie, ósme pole startowe, jednak upadł na szóstym okrążeniu wyścigu, walcząc o szóstą pozycję. Z kolei kontuzjowanego Pawła Szkopka zastąpił Brytyjczyk Kieran Clarke, który mimo startu z 32 pozycji, dojechał do mety na świetnej, 14 lokacie, sięgając po dwa mistrzowskie punkty w debiucie w MŚ World Supersport. Świetna jazda Brytyjczyka sprawiła, iż zespół postanowił wystawić go jako zastępcę Szkopka także w najbliższy weekend, podczas piątej rundy MŚ, która odbędzie się na torze Donington Park w Wielkiej Brytanii. Na Monzy ścigali się także juniorzy. Adrian Pasek, motocyklista z zespołu Bogdanka Junior Team Poland, obronił prowadzenie w klasyfikacji generalnej Pucharu Europy Juniorów. Jak wiadomo, Pasek zwyciężył w pierwszym wyścigu serii w holenderskim Assen i także we Włoszech uważany był za jednego z głównych faworytów. Na nowym dla siebie torze sięgnął po pole position, uzyskując najlepszy czas w rozgrywanej przy trudnych warunkach atmosferycznych, sobotniej sesji kwalifikacyjnej. Równie dobrze poradził sobie drugi z juniorów lubelskiej ekipy, Artur Wielebski, który opuścił piątkowe treningi z powodu egzaminu maturalnego i na tor wyjechał po raz pierwszy dopiero podczas kwalifikacji, mimo wszystko sięgając po siódme pole startowe. Niedzielna rywalizacja miała jednak bardzo nietypowy przebieg. Wyścig rozpoczął się z blisko trzygodzinnym opóźnieniem po tym, jak z powodu ulewnych opadów deszczu najpierw odwołano pierwszy, a następnie przerwano drugi wyścig MŚ World Superbike. Juniorzy ruszyli do walki na mokrym torze, a Pasek wysunął się na prowadzenie na początku trzeciego okrążenia, jednak kilka sekund później wyścig został przerwany z powodu kolejnej fali potężnych opadów. Organizatorzy za ostateczne uznali więc wyniki z drugiego pkrążenia, na którym Pasek był czwarty, Wielebski jedenasty, a trzeci z juniorów, Szymon Kaczmarek, piętnasty. Wystarczyło to, aby Adrian Pasek zachował pozycję lidera. Jak widać, Bogdanka jedzie ostro i z tonu nie spuszcza zarówno w rywalizacji seniorów, jak i juniorów. Tak trzymać!

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama