Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Wisła Puławy - Resovia 1:2, pierwsza porażka u siebie

W rundzie wiosennej żadnemu zespołowi nie udało się wygrać w Puławach. Aż do środy, kiedy na stadionie przy ul. Hauke-Bossaka triumfowała Resovia, która ograła gospodarzy 2:1.
Wisła Puławy - Resovia 1:2, pierwsza porażka u siebie
Rafał Kycko zdobył w środę jedyną bramkę dla Wisły w meczu z Resovią (MACIEJ KACZANOWSKI)
W pierwszej połowie oba zespoły miały swoje sytuacje. Po stronie gości Sebastian Hajduk w 11 minucie trafił w słupek. Na listę strzelców wśród \"Dumy Powiśla\" mógł się wpisać przede wszystkim Rafał Wiącek, ale strzelił zbyt lekko. Tuż przed przerwą prowadzenie ekipie z Rzeszowa dał Michał Ogrodnik, celnym uderzeniem z ponad 25 metrów. Po zmianie stron podopieczni trenera jacka Magnuszewskiego rozpoczeli słabo i dopiero w końcówce zaczęli zagrażać bramce rywali. Niestety ci w 89 minucie trafili na 2:0, za sprawą Hajduka, który nie zmarnował sytuacji sam na sam. Honor Wisły uratował Rafał Kycko kilkadziesiąt sekund później. Na więcej zabrakło już jednak czasu. ZDANIEM TRENERÓW Marcin Jałocha (Resovia) - To był kolejny mecz, w którym zagraliśmy bardzo dobrze. Z przebiegu meczu uważam, że na początku Wisła mogła nas skarcić, bo miała swoje sytuacje. Później my mogliśmy to zrobić. Pierwsi strzeliliśmy u wiedzieliśmy, że jedna bramka to może być mało i dążyliśmy do zdobycia drugiego gola. To się udało, ale niepotrzebnie pozwoliliśmy rywalon na zdobycie kontaktowego trafienia. Jacek Magnuszewski (Wisła) - Żałuję bardzo tej porażki, przespaliśmy początek drugiej połowy. Zespół za późno się obudził. Mieliśmy swoje problemy, zwłaszcza w obronie. Resovia była lepsza piłkarsko. My staraliśmy się zaatakować odważniej po przerwie i kilka razy zabrakło nam dokładności. Uważam też, że sędzia popełnił błąd nie dyktując rzutu karnego za zagranie ręką piłkarza Resovii w polu karnym. Przy wyniku 1:1 mecz nadal byłby otwarty. Goniliśmy wynik, ale się nie udało. Martwią mnie też kontuzje, ale jakoś będziemy musieli łatać drużynę, żeby w kolejnych spotkaniach powalczyć o wygraną. Wisła Puławy - Resovia 1:2 (0:1) Bramki: Kycko (90) - Ogrodnik (40), Hajduk (89) Wisła: Chojak - Gawrysiak, Jagła, Budzyński (79 Kozieł), Misztal, Kycko, Orzędowski, Mokiejewski (55 Wójtowicz), Pożak (82 Giziński), Wiącek, Nowak. Resovia: Pietryka - Bogacz, Domoń, Jaroch, Szkolnik, Chrabąszcz, Ogrodnik, Nykanowicz, Kwiek, Ciećko, Hajduk Żółte kartki: Szkolnik, Hajduk (Resovia). Sędziował: Mariusz Wiśniewski (Olsztyn). Widzów: 900.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama