Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Wisła Puławy - Puszcza Niepołomice 3:1

Piłkarze Wisły Puławy bardzo szybko pozbierali się po porażce na własnym stadionie z Resovią (1:2). Udowodnili to w sobotę, kiedy pokonali wyżej notowaną Puszczę Niepołomice 3:1. Czwarte zwycięstwo w rundzie wiosennej powinno dać też \"Dumie Powiśla” nieco oddechu od ostatnich drużyn w tabeli.
Wisła Puławy - Puszcza Niepołomice 3:1
Konrad Nowak w meczu z Puszczą zdobył dwa gole dla Wisły Puławy (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
Co ciekawe puławianie dopiero drugi raz w tym sezonie zapisali na swoim koncie więcej niż dwa gole. Wcześniej udało im się to… 20 sierpnia, gdy ograli Garbarnię Kraków w Poniatowej 4:1. Początek spotkania wcale nie zapowiadał jednak, że sobotni wieczór zakończy się dla miejscowych tak miło. Już po kilku minutach Krzysztof Radwański mógł dać gościom prowadzenie, ale zepsuł dobrą okazję. Później z boiska długo wiało nudą, aż do 22 minuty. Wówczas świetnie spisali się: Rafał Wiącek i Konrad Nowak. Pierwszy idealnie podawał, a drugi zrobił to, co do niego należy, czyli z kilku metrów wpakował piłkę do siatki. Dla Nowaka było to czwarte trafienie, w czterech ostatnich meczach. Jeszcze przed przerwą gościom udało się doprowadzić do wyrównania za sprawą Pawła Moskwika i po przerwie wszystko zaczynało się od nowa. A w drugiej części zawodów lepiej zaczęła Puszcza. Dwa razy groźnie uderzał Mateusz Cholewiak. Za pierwszym razem jego strzał obronił jednak Nazar Penkowec. Drugi znalazł drogę do siatki, ale grę przerwał sędzia, ze względu na pozycję spaloną. Wreszcie odpowiedziała też Wisła, jednak Nowak i Piotr Mokiejewski nie potrafili zamienić dobrych sytuacji na gole. Były napastnik Stali Kraśnik dał o sobie znać po raz kolejny w 68 minucie, kiedy przedarł się w pole karne i został sfaulowany przez jednego z rywali. Chociaż 27-letni napastnik zmarnował rzut karny w meczu ze Stalą Stalowa Wola to tym razem się nie pomylił i ponownie wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. A już w 76 min Mateusz Gawrysiak kapitalnym uderzeniem pod poprzeczkę bramki Puszczy upewnił kibiców, że trzy punkty zostaną w Puławach. Goście do ostatniego gwizdka nie rezygnowali ze zdobycia kontaktowej bramki, ale Penkowec nie dał się już zaskoczyć. Teraz przed zespołem trenera Jacka Magnuszewskiego kolejny ciężki tydzień. Najpierw "Duma Powiśla” znowu zagra u siebie z Pelikanem Łowicz (środa, godz. 20), a w sobotę zmierzy się na wyjeździe z bezsprzecznie najlepszą drużyną II ligi wschodniej, Okocimskim Brzesko. Wisła Puławy – Puszcza Niepołomice 3:1 (1:1) Bramki: Nowak (22, 70-karny), Gawrysiak (76) – Moskwik (40). Wisła: Penkowec – Gawrysiak, Jagła (46 Wójtowicz), Budzyński, Misztal, Giziński (46 Pożak), Orzędowski, Kycko (88 Wesołowski), Kozieł, Wiącek (55 Mokiejewski), K. Nowak. Puszcza: Kwedyczenko – Radwański, Księżyc, Jurkowski, Zontek, Strózik (80 Kalat), Paul, Ł. Nowak, Lizak, Moskwik (84 Mizia), Cholewiak (75 Janik). Żółta kartka: Strózik (Puszcza). Sędziował: Wojciech Pawlicz (Białystok).

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama