Lewart Lubartów – Lublinianka-Wieniawa 0:1, szykują się na trzecią ligę
Piłkarze Lublinianki pokonując Lewart Lubartów 1:0 wyśrubowali serię kolejnych zwycięstw do jedenastu. Jeżeli za tydzień wygrają z Janowianką Janów Lubelski, zapewnią sobie promocję do wyższej klasy rozgrywkowej.
- 13.05.2012 21:28

Gospodarze ostatnio grali całkiem dobrze, ale w sobotę zaczęli nieco bojaźliwie. W pierwszych dwóch kwadransach pozwolili się zdominować i w efekcie stracili gola.
W 26 min Erwin Sobiech przechwycił piłkę w środku pola, przebiegł z nią kilkanaście metrów i potężnie kopnął. Futbolówka trafiła w słupek, ale po chwili spadła pod nogi Rafała Krupskiego, który strzałem z dziesięciu metrów pokonał Damiana Podleśnego.
Stracony gol podziałał na piłkarzy Lewartu ożywczo. Obudzili się z letargu, w jaki zapadli wraz z pierwszym gwizdkiem arbitra i zaczęli atakować. W 33 min potężnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Andrzej Gutek, ale Marcin Mańka uchronił swój zespół przed stratą gola.
Po przerwie podopieczni Grzegorza Białka w dalszym ciągu dążyli do wyrównania. W 56 min golkiper gości odbił mocne uderzenie Borysa Kaczmarskiego, a dwadzieścia minut później poradził sobie z efektownym uderzeniem Łukasza Mitaszki z woleja.
W 82 min na 2:0 powinien podwyższyć Sobiech, ale fatalnie przestrzelił. – Tym razem trzy punkty przyszły nam wyjątkowo ciężko. Lewart wysoko zawiesił poprzeczkę, szczególnie po przerwie zagrali bardzo dobrze – mówi Marek Sadowski, szkoleniowiec Lublinianki.
Prowadzony przez niego zespół jest już praktycznie pewny awansu i może szykować się do trzecioligowych rozgrywek.
– Zaczęliśmy rozmowy z zawodnikami, którzy mogliby nas wzmocnić. Nie będziemy jednak szarżować na rynku transferowym, bo mamy bardzo zdolną młodzież i chcielibyśmy ją ogrywać. To chłopcy, których stać na grę w dużo lepszych klubach niż Lublinianka.
Niemniej, kilku doświadczonych zawodników na pewno by się nam przydało, bo po awansie będziemy mierzyć się z silniejszymi zespołami – dodaje Sadowski.
Lewart Lubartów – Lublinianka-Wieniawa 0:1 (0:1)
Bramka: Krupski (26).
Lewart: Podleśny –Kłysiak (82 Nogas), Mitura, Farotimi, Jezior, Krzyżanowski (75 Kuzioła), Birski (86 Bielak), Gutek (63 Kucharzewski), Mitaszka, Kosmala, Kaczmarski.
Lublinianka: Mańka – Paździor, Ręba, Krupski, Mazurek, Sebastianiuk (85 Sadowski), Boniaszczuk, Stępień, E. Sobiech (90 Majewski), Gąsior (58 Gołociński), Kłyk (63 Gromba).
Żółta kartka: Krupski (Lewart). Sędziował: Grzegorz Kasiura. Widzów: 150.
Reklama
















Komentarze