W niedzielę mecz Lokomotiv Daugavpils – Lubelski Węgiel KMŻ, kontuzja Barana
Żużlowcy Lubelskiego Wegla KMŻ powalczą jutro o pierwsze ligowe zwycięstwo w tym sezonie. To będzie już trzecia próba. Dwie poprzednie skończyły się fiaskiem, a jedna spaliła na panewce. O komplet punktów na Łotwie będzie jednak bardzo trudno. Lokomotiv jest u siebie ciężki do zatrzymania.
- 11.05.2012 16:41

Przekonała się o tym nawet faworyzowana Lechma Start Gniezno, która poległa w Daugavpils 37:53. – Na pewno nie jedziemy tam na wycieczkę, czy też zwiedzać. Uważam, że nie stoimy na straconej pozycji i mamy szansę na zwycięstwo – mówi Grzegorz Dzikowski, trener Lubelskiego Węgla KMŻ.
Jutrzejsze spotkanie będzie sentymentalnym powrotem do Daugavpils Pawła Miesiąca, który przez dwa lata jeździł w Lokomotivie, a teraz reprezentuje barwy \"Koziołków”. Miesiąc z pewnością przekaże swoim kolegom uwagi na temat łotewskiego toru, który nie należy do łatwych.
– Rozmawialiśmy już na ten temat po przerwanym meczu z Ostrovią. Trzeba jednak pamiętać, że od startów Pawła ten tor się trochę zmienił. Dla zawodników nie powinno być to jednak żadnym problemem. To nie są 20-latkowie, a doświadczeni żużlowcy. Wiedzą jak mają jechać i czego od nich oczekuję. Chciałbym żeby zaprezentowali się tak jak w Gnieźnie – podkreśla Dzikowski.
W awizowanych składach na to spotkanie jakie w środę podali trenerzy obu zespołów nie zabrakło niespodzianek. W Lubelskim Węglu KMŻ po raz pierwszy w tym sezonie pojedzie Australijczyk Cameron Woodward, który zastąpi przeciętnego w ostatnich dwóch meczach Madsa Korneliiussena. – Nie jest tak, że Duńczyk był słaby i dlatego z niego zrezygnowałem.
Przeciwnie, z Madsem wiążę duże nadzieje. Chcę po prostu sprawdzić wszystkich zawodników. Cameron w Anglii nie błyszczał, ale z tego co wiem to wina sprzętu. W tamtym sezonie pokazał, że do startów w naszej lidze jest dobrze przygotowany, więc teraz też powinno tak być – uważa trener LW KMŻ.
Z kolei w drużynie gospodarzy zabrakło miejsca dla Kennetha Hansena. Wiadomo jednak, że w dniu meczu składy mogą się jeszcze zmienić, bo trenerzy mają możliwości dokonania dwóch zmian przed rozpoczęciem spotkania.
– U nas ich raczej nie będzie. Z Karola Barana na pewno nie skorzystam, bo na meczu w lidze węgierskiej złapał kontuzję obojczyka – tłumaczy Dzikowski.
Mecz w Daugavpils odbędzie się o godz. 17 czasu polskiego. Sędziuje Remigiusz Substyk. Bezpośrednią transmisję z tego meczu przeprowadzi Internetowa Telewizja Lublin.
AWIZOWANE SKŁADY
Lubelski Węgiel KMŻ: 1. Robert Miśkowiak, 2. Paweł Miesiąc, 3. Daniel Jeleniewski, 4. Cameron Woodward, 5. Dawid Stachyra, 6. Mateusz Łukaszewski.
Lokomotiv Daugavpils: 9. Mikael Max, 10. Wadim Tarasienko, 11. Kjastas Puodżuks, 12. Jewgienij Karawackis, 13. Roman Poważny, 14. Iwan Pleszakow.
Reklama
















Komentarze