Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Dzisiaj rozpoczyna się Międzynarodowy Wyścig Przyjaźni Polsko-Ukraińskiej im. płk Skopenki

Blisko 900 km w sześć dni pokonają zawodnicy uczestniczący w Międzynarodowym Wyścigu Kolarskim Przyjaźni Polsko-Ukraińskiej im. płk Skopenki. W liczącym prawie stu kolarzy peletonie pojawi się silna reprezentacja województwa lubelskiego z Pogoni Mostostal Puławy.
Dzisiaj rozpoczyna się Międzynarodowy Wyścig Przyjaźni Polsko-Ukraińskiej im. płk Skopenki
W piątek barwny peleton będzie można zobaczyć na Roztoczu
(JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
W tym roku puławianie wystawią do boju aż jedenastu kolarzy. – Dziesięciu z nich będzie podzielonych na dwie grupy, a w składzie młodzieżowej reprezentacji Polski startować będzie Grzegorz Haba – tłumaczy Tadeusz Rybak, prezes klubu. Właśnie w Habie kibice powinni upatrywać głównego faworyta do zwycięstwa w tegorocznej rywalizacji. Młody puławianin ścigał się już w wielu liczących się wyścigach – m.in. w młodzieżowych mistrzostwach Europy. Warto przyjrzeć się bliżej postawie Wojciecha Wręgi i Pawła Kistera. Obaj spisywali się znakomicie podczas kwietniowych startów w zachodniej Polsce. – Staraliśmy się zmotywować dodatkowo naszych kolarzy. Najlepszy zawodnik Pogoni może liczyć na sporą premię od sponsora – powiedział Rybak. Puławianie muszą jednak uważać na groźne drużyny z Ukrainy, których w tym roku będzie aż siedem. Oprócz nich w peletonie pojawią się jeszcze Rosjanie i Białorusini. – Kolarze z Ukrainy mają to do siebie, że lubią się dogadywać między sobą i jechać na jednego zawodnika. Musimy uważać na pierwszych etapach, aby nie dopuścić do niekorzystnego dla nas odjazdu – tłumaczy Adam Wojewódka, trener Pogoni. Wyścig rozpocznie się we wtorek etapem wokół Łucka. Na Ukrainie kolarze pozostaną do czwartku. Od piątku barwny peleton będzie można zobaczyć na Roztoczu. Wszystkie etapy w Polsce zakończą się w Tomaszowie Lubelskim. – Benzyna jest coraz droższa, uczestnicy poprosili nas o to, aby wyścig nie rozjeżdżał się po całym województwie – powiedział Wacław Słomkowski, dyrektor wyścigu. W tym roku zwycięzca może liczyć na znacznie mniejsze pieniądze, niż w poprzednich edycjach. Pula nagród w całym wyścigu wynosi prawie 40 tys. zł, a zwycięzca zgarnie 10 procent tej sumy. – Niestety, wszystkie środki dużych firm idą na promocję podczas mistrzostw Europy w piłce nożnej. My również musieliśmy dopasować się do Euro, dlatego przyspieszyliśmy start wyścigu – dodał Słomkowski. TRASA WYŚCIGU 15 maja: Łuck – Łuck (140 km) * 16 maja: Łuck – Łuck (150 km) * 17 maja: Łuck – Włodzimierz Wołyński (125 km) * 18 maja: Tomaszów Lubelski – Tyszowce – Tomaszów Lubelski (170 km) * 19 maja: Tomaszów Lubelski – Łosiniec – Tomaszów Lubelski (18 km, jazda indywidualna na czas) * 19 maja: Tomaszów Lubelski – Ciotusz Nowa – Tomaszów Lubelski (125 km) * 20 maja: Tomaszów Lubelski – Hrubieszów – Tomaszów Lubelski (134 km).
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama