Od środy Lubelski Węgiel KMŻ ma nowego trenera. Seria trzech z rzędu porażek sprawiła, że klub już na początku sezonu postanowił rozstać się z Grzegorzem Dzikowskim. W jego miejsce zatrudniono Mariana Wardzałę, który trenował m.in. Unię Tarnów.
(MAWI)
16.05.2012 17:32
Grzegorz Dzikowski nie jest już trenerem Lubelskiego Węgla KMŻ (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
Oprócz zespołu seniorów zajmie się też prowadzeniem szkółki żużlowej. Skąd taka decyzja?
– Nie komentujemy tego – ucina Dariusz Sprawka, prezes KMŻ Lublin.
– Los trenera jest ciężki. Przekonał się o tym już Rafał Wilk, a teraz Grzegorz Dzikowski. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Po prostu szukamy nowych rozwiązań – dodaje.
Nowy szkoleniowiec zadebiutuje w niedzielnym meczu Koziołków z Lokomotivem Daugavpils (godz. 19).
Kibice będą go mogli zobaczyć podczas zaplanowanych na piątek i sobotę treningów na torze przy Al. Zygmuntowskich. Klubowi udało się pozyskać dmuchanaą bandę, więc spotkanie nie jest zagrożone.
– Do końca roku użyczył nam jej Poznański Ośrodek Sportu i Rekreacji – tłumaczy prezes Sprawka.
Komentarze