Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Lubartów: Sąd uznał, że zwolnienie z pracy urzędnika było niezasadne

Tadeusz Trąbka wygrał proces i sąd przywrócił go na stanowisko sekretarza miasta. Jeśli wyrok się uprawomocni, Lubartów będzie miał dwie osoby na tym fotelu w magistracie.
Lubartów: Sąd uznał, że zwolnienie z pracy urzędnika było niezasadne
(Archiwum)
Trąbka był sekretarzem miasta za czasów Jerzego Zwolińskiego, poprzedniego burmistrza Lubartowa. W połowie ub. roku odwołał go ze stanowiska burmistrz Janusz Bodziacki. W uzasadnieniu wypowiedzenia wskazał, że to z powodu braku zaufania. Zwolniony poszedł do sądu i wniósł o przywrócenie do pracy. Zanim jeszcze ruszył proces, magistrat rozpisał konkurs na nowego sekretarza miasta. Zgłosiły się dwie osoby, z których warunki formalne spełniała tylko jedna. Sekretarzem została Anna Bielińska, w przeszłości szefowa lubartowskiego PiS. Tuż po wyborach radni PiS, Wspólnoty Lubartowskiej i Porozumienia dla Lubartowa (ten ostatni klub jest już w opozycji) zawarli umowę koalicyjną, w której zapisali, że stanowisko sekretarza przysługuje kandydatowi Prawa i Sprawiedliwości. Na tę umowę powoływała się sędzia Anna Golec w uzasadnieniu wyroku. Jej zdaniem zatrudnienie Bielińskiej świadczy o tym, że burmistrz wykonywał umowę koalicyjną. – Żeby to zrobić zwolnił Tadeusza Trąbkę – stwierdziła. – Został on odwołany z przyczyn politycznych. A według ustawodawcy sekretarz miasta nie należy do stanowisk o charakterze politycznym. Według sądu nie potwierdziło się to, że Trąbka stracił posadę z powodu utraty zaufania pracodawcy. – Prawda zwyciężyła – cieszył się po ogłoszeniu wyroku Trąbka. – Nie zgadzam się z takim stanowiskiem sądu – stwierdził burmistrz Janusz Bodziacki. – Ogłoszenie konkursu nie jest działaniem politycznym. Poproszę o uzasadnienie wyroku i wtedy podejmę decyzję o apelacji. Wyrok sądu pracy jest nieprawomocny. Urząd Miasta może się od niego odwołać. Gdyby jednak taki wyrok się uprawomocnił, w Lubartowie byłoby dwóch sekretarzy miasta. Prawnicy, z którymi rozmawialiśmy twierdzą, że nie spotkali się jeszcze z taka sytuacją. – W gminie może być tylko jeden sekretarz – mówi Cezary Widomski, zastępca dyrektora wydziału nadzoru i kontroli Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. – Wojewoda nie ma uprawnień w ingerowanie w taką sprawę, wykonanie wyroku leży wyłącznie w gestii burmistrza. Wcześniej śledztwo w sprawie zawarcia umowy i wyboru nowego sekretarza miasta prowadziła prokuratura. Uznała, że konkurs został przeprowadzony prawidłowo i umorzyła postępowanie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama