Piłkarze Lublinianki-Wieniawy mogą już za dwa dni świętować awans do III ligi. Żeby tak się stało podopieczni trenera Marka Sadowskiego muszą w sobotę wygrać u siebie z Janowianką Janów Lubelski.
(MAWI)
16.05.2012 19:50
Lublinianka-Wieniawa mogą już za dwa dni świętować awans do III ligi (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
Wtedy na pięć kolejek przed końcem sezonu zapewnią sobie promocję. Początek meczu o godz. 11.
Biletem wstępu jest kosztująca 5 zł "cegiełka” na odbudowę klubu. Kobiety, emeryci, renciści i dzieci do lat 12 mają wstęp wolny.
Działacze lubelskiego klubu liczą na duże zainteresowanie tym spotkaniem ze strony kibiców. Przygotowali plakaty i specjalny spot reklamowy wykonany na tę okazję, który już krąży po Internecie.
– Liczymy na zwycięstwo, ale zdajemy sobie sprawę, że rywal nie położy się przed nami – mówi Krzysztof Gil, prezes Lublinianki-Wieniawy. – Dlatego podchodzimy do tego ostrożnie. Jakieś szampany pewnie przygotujemy, ale wielkiego świętowania nie będzie. Poczekamy z tym do końca sezonu – dodaje.
W ostatnim czasie w klubie z Wieniawy było sporo zmian. Pojawiła się oficjalna strona internetowa (www.lublinianka.eu), zmienili się też sponsorzy i właściciele spółki. Nowymi udziałowcami zostali Paweł Filipiuk i Tomasz Jośko.
Z działalności w spółce zrezygnował Maciej Maniecki, a ze sponsorowania klubu wycofały się firmy Solet, Webchilli oraz Medisquad. – Sami podjęli taką decyzję. Nie miało to żadnego związku z działalnością klubu – tłumaczy prezes Gil. Na ich miejsce weszły firmy Meriwa oraz Elektromeks.
Mecz z Janowianką będzie dla "zielono-biało-czerwonych” pożegnaniem z boiskiem przy ul. Leszczyńśkiego na najbliższe dwa miesiące. Klub planuje w tym czasie remont murawy. Dlatego ligowe spotkania z Włodawianką Włodawa i Omegą Stary Zamość odbędą się prawdopodobnie na stadionie przy Al. Zygmuntowskich.
Komentarze