Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

W niedzielę o godz. 19 KMŻ podejmuje Lokomotiv. Poznańskie bandy w Lublinie

Żużlowcy z Lublina powalczą w niedzielę o pierwsze ligowe zwycięstwo. Do boju poprowadzi ich nowy trener Marian Wardzała, zatrudniony niespodziewanie dwa dni temu w zastępstwie Grzegorza Dzikowskiego, z którym rozwiązano kontrakt. Mecz odbędzie się przy sztucznym świetle.
W niedzielę o godz. 19 KMŻ podejmuje Lokomotiv. Poznańskie bandy w Lublinie
Robert Miśkowiak jest jak na razie najlepiej punktującym żużlowcem z Lublina (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
Zmiana szkoleniowca z reguły daje zawodnikom dodatkową motywację żeby pokazać się z jak najlepszej strony. To tzw. efekt nowej miotły. Czy tak będzie również w tym przypadku? – Mam taką nadzieję – odpowiada Marian Wardzała. – Ale czarodziejskiej różdżki nie mam, więc nie spodziewajmy się tu cudów. W ciągu paru dni ciężko jest coś poprawić, jednak spróbujemy. Na poprawę na pewno liczą kibice \"Koziołków”, którzy mają już dość porażek. KMŻ przegrał trzy mecze z rzędu, choć wpływ na to miał również niefortunny terminarz, bo wszystkie spotkania lublinianie pojechali na wyjeździe. Fakty są jednak takie, że KMŻ z zerowym dorobkiem punktowym jest ostatni w tabeli, a będąca \"oczko” wyżej Ostrovia ma tych punktów już cztery. Jeśli pogoda pozwoli to dziś i jutro lubelscy zawodnicy, już pod okiem nowego trenera, będą ćwiczyć na torze przy Al. Zygmuntowskich. Oba treningi, otwarte dla kibiców, odbędą się o godz. 17. – Zawodnicy muszą czuć, że jeźdżą u siebie dlatego chciałbym dopasować do nich tor. Na pewno poćwiczymy też starty, bo podczas przerwanego meczu z Ostrovią, który oglądałem widać tu było problem – podkreśla Wardzała. Niedzielny mecz z Lokomotivem będzie okazją do rewanżu za ubiegłotygodniową porażkę w Daugavpils 35:55. Spotkanie zostanie rozegrane przy sztucznym świetle. Poprzedzi je minuta ciszy poświęcona pamięci tragicznie zmarłego Lee Richardsona. Klub porozumiał się też ze swoim kapelanem ks. Janem Kiełbasą, który właśnie w niedzielę o godz. 9.30, w kościele w Niedrzwicy Kościelnej odprawi mszę św. w intencji Anglika. W awizowanym składzie gospodarzy nie ma niespodzianek. Jest identyczny jak w Daugavpils. Z obcokrajowców szansę ponownie dostał Cameron Woodward. Z kolei goście postanowili zamienić Jewgienija Karawackisa na Kennetha Hansena. – Skład był ustalany już przeze mnie. Jadą zawodnicy, którzy są akurat dyspozycyjni, bo np. na Karola Barana wciąż nie możemy liczyć z powodu kontuzji – tłumaczy Wardzała. W kolejnym meczu, 3 czerwca, lubelska drużyna znów zmierzy się na wyjeździe, tym razem z Ostrovią Ostrów Wielkopolski. Tydzień później ostrowianie pojawią się przy Al. Zygmuntowskich na powtórce przerwanego spotkania. – Myślę, że ten zespół stać na bardzo dużo i już najbliższy mecz to pokaże. Chciałbym żebyśmy przynajmniej u siebie wygrywali w ładnym stylu – kończy nowy trener LW KMŻ. AWIZOWANE SKŁADY Lubelski Węgiel KMŻ: 9. Robert Miśkowiak, 10. Paweł Miesiąc, 11. Cameron Woodward, 12. Daniel Jeleniewski, 13. Dawid Stachyra, 14. Mateusz Łukaszewski. Lokomotiv Daugavpils: 1. Mikael Max, 2. Vadim Tarasenko, 3. Kjastas Puodżuks, 4. Kenneth Hansen, 5. Roman Poważny, 6. Andrzej Lebiediew. Dziś już wiadomo, że w rozegraniu niedzielnego meczu żużlowego w Lublinie może przeszkodzić jedynie deszcz. Ale parę dni temu nie było to takie pewne. Wszystko przez brak dmuchanych band, które zostały znisczczone prze wandali przed meczem z Ostrovią. Zrobiono to w taki sposób, że naprawa okazuje się praktycznie niemożliwa. Trzeba kupić nowe, a na te z kolei wykonująca je firma kazała klubowi czekać do końca czerwca. – W ciągu ostatnich kilku dni telefon był rozgrzany do czerwoności. Czas nas gonił, bo bandy musieliśmy zorganizować do niedzieli. Na szczęście udało się rozwiązać ten problem – mówi Zdzisław Hołysz, wiceprezes Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Lublinie. Zarządcy obiektu udało się nieodpłatnie wypożyczyć 42 dmuchane bandy z Poznania. Wczoraj przyjechały one do Lublina. Dzięki temu niedzielny mecz Lubelskiego Węgla KMŻ z Lokomotivem Daugavpils nie jest już zagrożony. Poznańskie bandy będą zostaną na stadionie przy Al. Zygmuntowskich już na cały sezon. W zamian MOSiR musi jedynie przed zwrotem do Wielkopolski zrobić ich posezonowy przegląd.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama