Chełmianka zostanie w III lidze?
Chełmianie mogą w przyszłym sezonie dalej występować w III lidze! Wszystko z powodu wycofania się dwóch drużyn z Podkarpacia.
- 22.06.2012 13:53

To jeszcze nic pewnego, ale kibice „biało-zielonych” mogą mieć nadzieję, że ich pupile bardzo szybko wrócą na trzeci front. Będzie to możliwe przez kłopoty niedawnych ligowych rywali.
– Nie dostaliśmy jeszcze żadnego oficjalnego pisma w sprawie gry w III lidze, ale jeżeli pojawi się taka możliwość to na pewno podejmiemy rękawicę.
Szczerze mówiąc ja w ogóle nie przyjmowałem do wiadomości naszego spadku i wygląda na to, że może go wcale nie być. Nie ma dla nas znaczenia, że byłoby to utrzymanie przy zielonym stoliku – mówi prezes klubu z Chełma Grzegorz Gardziński.
- Wszystko wygląda bardzo pozytywnie i wychodzi na to, że naprawdę jest duża szansa, żeby jednak zostać na trzecim froncie. Wątpię, żeby kluby z Podkarpacia nagle zaczęły się wycofywać ze swoich deklaracji - dodaje Artur Bożyk, trener Chelmianki.
Jako pierwsi o rezygnacji z gry na trzecim froncie poinformowali działacze Partyzanta Targowiska. Ten klub w zakończonym niedawno sezonie zajął wysokie piąte miejsce. Skąd zatem taka decyzja?
- Od kilku lat wiadomym było, że klub chce grać wyżej, dlatego został zaprojektowany nowy, spełniający wymogi licencyjne stadion. Jego budowa niestety opóźnia się i koniec prac jest terminem bliżej nieokreślonym.
W związku z powyższym w chwili obecnej klub będzie budował drużynę opartą na młodych zawodnikach, by w perspektywie czasu, na nowym obiekcie mogli oni powrócić do wyższych klas rozgrywkowych – czytamy w uzasadnieniu opublikowanym na stronie internetowej klubu.
W efekcie, w III lidze utrzyma się najprawdopodobniej Unia Nowa Sarzyna.
W ostatnich dniach także sternicy Limblachu Zaczernie przyznali, że ich klub w przyszłym sezonie wystartuje w klasie... B.
– Niezręcznie mi o tym mówić, bo formalnie nie jestem jeszcze prezesem, ale na 99 procent tak właśnie będzie – przyznaje w rozmowie z rzeszowskimi „Nowinami” Grzegorz Cieśla, który funkcję szefa klubu obejmie 1 lipca. – Skupimy się na graniu swoimi zawodnikami, mieszkańcami Zaczernia i szkoleniem młodzieży – dodaje.
To powoduje, że kolejnym w kolejce do utrzymania jest Strumyk Malawa. Klub jednak nie dostanie zgody na grę na swoim stadionie, a koszty wynajmu innego obiektu nie są na rękę działaczom, dlatego wolą zgłosić się do IV ligi. A to oznacza, że Podkarpacki Związek Piłki Nożnej może zaproponować powrót na trzeci front właśnie Chełmiance.
Reklama
















Komentarze