Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Wypadek w Wólce Rokickiej: Pilnują kierowcy w szpitalu

Lubartowska prokuratura zdecydowała o zatrzymaniu kierowcy mitsubishi grandis, który brał udział w tragicznym wypadku w Wólce Rokickiej w powiecie lubartowskim.
Wypadek w Wólce Rokickiej: Pilnują kierowcy w szpitalu
(Maciej Kaczanowski)
– Mężczyzna jest pilnowany na oddziale szpitalnym przez policjantów – powiedział nam Marcin Siwiec, prokurator rejonowy w Lubartowie. Na jutro prokuratura zaplanowała przeprowadzenie z mężczyzną \"czynności procesowych”. Na czym będą one polegać, tego śledczy nie chcą zdradzić. W sobotę wieczorem 34-letni kierowca swoim mitsubishi wracał do domu. W samochodzie jechała również jego 31-letnia żona i czwórka dzieci. Gdy do przejechania zostało już tylko kilkaset metrów, ok. godziny 22, mężczyzna stracił na zakręcie panowanie nad pojazdem. Auto zjechało na przeciwny pas i bokiem uderzyło w jadący z przeciwka samochód kia. Potem mitsubishi wpadło na pobliską posesję. Skutki wypadku okazały się tragiczne. Na miejscu zginęła żona kierowcy i dwie córki – 2-letnia Konstancja i 5-letnia Cecylia. Dwie starsze córki, w wieku 8 i 11 lat, w poważnym stanie trafiły do szpitala. W poważnym stanie w szpitalu znajduje się również kierowca kia. Kierowca mitsubishi to pracownik Aresztu Śledczego w Lublinie. Karetka zabrała go do szpitala. Ma złamany nos i jest potłuczony. – Od mężczyzn pobrano krew do badań na trzeźwość – informuje Grzegorz Paśnik z lubartowskiej policji. Więcej o wypadku: Już tylko metry dzieliły ich od domu. Wypadek w Wólce Rokickiej

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama