Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Wypadek w Wólce Rokickiej. Żona i dzieci zginęły. Ojciec miał 2,5 promila

Ojciec dzieci, które zginęły w sobotę w Wólce Rokickiej pod Lubartowem, usłyszał we wtorek zarzut spowodowania wypadku pod wpływem alkoholu. Badanie krwi wykazało, że miał 2,5 promila alkoholu.
Wypadek w Wólce Rokickiej. Żona i dzieci zginęły. Ojciec miał 2,5 promila
Prokuratura wstępnie przyjęła, że mężczyzna jechał zbyt szybko po czym stracił panowanie nad pojazde
Prokuratura Rejonowa w Lubartowie wynik badania krwi na trzeźwość miała już w poniedziałek. Zdecydowała o zatrzymaniu mężczyzny. Od tamtej pory był on pilnowany na oddziale szpitalnym przez policjantów. We wtorek przed południem został przesłuchany. - Postanowiliśmy mu zarzut spowodowania wypadku pod wpływem alkoholu, w którym zginęły trzy osoby, a trzy kolejne odniosły obrażenia – mówi Marcin Siwiec, prokurator rejonowy w Lubartowie. Prokuratura wstępnie przyjęła, że mężczyzna jechał zbyt szybko po czym stracił panowanie nad pojazdem. Zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie zderzył się z kia. Potem jego mitsubishi wpadło na pobliską posesję. W sobotę wieczorem Stanisław Z. wracał do domu z 31-letnią żona i czwórką dzieci. Na miejscu zginęła kobieta i dwie najmłodsze córeczki – 2-letnia Konstancja i 5-letnia Cecylia. Dwie starsze córki, w wieku 8 i 11 lat, w poważnym stanie trafiły do szpitala. W poważnym stanie w szpitalu znajduje się również kierowca kia. Prokuratura nie chce ujawnić co Stanisław Z. powiedział na przesłuchaniu ze względu na \"dobro śledztwa”. Wszystko wskazuje, że w środę wystąpi do sądu z wnioskiem o jego aresztowanie. Mężczyzna wyszedł z wypadku ze złamanym nosem i potłuczeniami. O tym, że prowadził po pijanemu od kilku dni spekulowali internauci na forach. Takie informacje słyszeliśmy też od mieszkańców gdy byliśmy w niedzielę na miejscu wypadku.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama