Poszedł na spacer i nie wrócił. \"Grzesiu, wciaż na Ciebie czekamy\"
Następnego dnia miał zacząć pracę w norweskiej stoczni. Ale nigdy tam nie dotarł. Według świadków jego ostatnie słowa brzmiały: idę się przejść. Od tamtej pory nikt go więcej nie widział.
- gs24.pl
- 07.07.2012 21:55

Data dodania:
07.07.2012 21:55
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze