Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Juwenalia Politechniki Lubelskiej 2026 | Lublin | bilety na eBilet.pl

Bychawa: Z siekierą na karetkę pogotowia

Ratownicy karetki pogotowia w Bychawie ratowali się ucieczką przed mężczyzną z siekierą. Zostali wezwani, żeby pomóc jego bratu.
Bychawa: Z siekierą na karetkę pogotowia
(sxc.hu)
- Pojechali tam, żeby komuś ratować życie – mówi Piotr Wojtaś, dyrektor SP ZOZ w Bychawie. – Spotkali się z agresją. W poniedziałek po południu karetka pojechała do miejscowości Łosień, w gminie Wysokie. Miał tam być nieprzytomny mężczyzna. Okazało się, że powodem \"niemocy\" pacjenta była duża ilość wypitego alkoholu. Mężczyzna zaczął być agresywny gdy usłyszał, że załoga karetki chce go zabrać do szpitala. Próbował szarpać się z ratownikiem. Przed domem pojawił się jego brat z siekierą w ręku. Ratownicy zamknęli się w domu, a kiedy furiat gdzieś sobie poszedł, uciekli do karetki. Wezwali policję. Bracia byli agresywni również wobec patrolu. Udało się ich obezwładnić. 52-latek miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie, a jego o pięć lat starszy brat, półtora promila. W komisariacie w Bychawie jeden z braci proponował policjantom po 200 zł za to, żeby zapomnieli o zajściu, potem podwoił stawkę. - W środę bracia usłyszeli w prokuraturze zarzuty naruszenia nietykalności ratownika i policjanta oraz próby przekupstwa – mówi Agnieszka Kępka, z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama