Reklama
Kierowca uciekał przed policją na feldze. Pijany?
Kierowca volkswagena zignorował policyjną kontrolę. Auto zatrzymał dopiero, gdy ze zdartej opony zostały tylko strzępy.
- 25.07.2012 15:39

Policjanci chcieli zatrzymać volkswagena we wtorek tuż po godzinie 19. - Otrzymali informację, że z miejscowości Niedźwiada w kierunku Lubartowa jedzie pojazd, którego kierowca może być nietrzeźwy - mówi Grzegorz Paśnik z lubartowskiej policji. - Policjanci zauważyli auto we wsi Klementynów. Próbowali je zatrzymać do kontroli jednak kierujący volkswagenem zignorował dawane przez policjantów znaki do zatrzymania.
Kierowca zaczął uciekać. Podczas jazdy uszkodził przednie koło. - Pościg zakończył się po kilkuset metrach, kiedy z uszkodzonego koła zostały tylko strzępy i auto nie mogło już jechać - dodaje Paśnik. - Wtedy z auta wysiadł chwiejnym krokiem jego kierowca. Był to 42-letni mieszkaniec gminy Niedźwiada.
Policjanci wyczuli od niego alkohol. 42-latek nie chciał dmuchać w alkomat. Policjanci zabrali go do szpitala, gdzie pobrano mu krew.
Reklama
















Komentarze