Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Juwenalia Politechniki Lubelskiej 2026 | Lublin | bilety na eBilet.pl

Jastków: Wójt na zagrodzie równy wojewodzie

Za nic ma opinie kuratora, ministerstwa czy wojewody. Wójt gminy Jastków stawia na swoim.
Jastków: Wójt na zagrodzie równy wojewodzie
Zbigniew Samoń nie chce, by szkołą w Płouszowicach kierowała Beata Dzierżak (Bartłomiej Żurawski/ Ar
Wójt Jastkowa właśnie unieważnił nowy konkurs na stanowisko dyrektora podstawówki w Płouszowicach k. Lublina. To kolejna odsłona ciągnącej się od wielu miesięcy sprawy. Dotychczasowa dyrektorka szkoły Beata Dzierżak dwa lata temu wygrała kolejny konkurs na to stanowisko. Wójt podpisał z nią umowę tylko na rok, choć – jak uznali prawnicy wojewody, kurator oświaty i Wojewódzki Sąd Administracyjny – powinien na pięć lat. Po roku Zbigniew Samoń ogłosił nowy konkurs (mimo kolejnych sprzeciwów kuratora i wojewody) i mianował jedną z nauczycielek p.o. dyrektora. Dzierżak, zdaniem wójta, nim być nie mogła, bo nie ma uprawnień. Powołał się na przygotowaną dla gminy opinię radcy prawnego. Za odwołaną dyrektorką murem stanęli rodzice, nauczyciele, część gminnych radnych i oświatowa \"Solidarność”. Sprawę miał zakończyć nowy konkurs ogłoszony na początku lipca. Dzierżak w nim wystartowała. Z opinią kuratorium i Ministerstwa Edukacji Narodowej, że ma odpowiednie kwalifikacje. Wygrała, a wtedy wójt unieważnił konkurs. Na kilku stronach uzasadnienia przekonuje, że kandydatka nie ma odpowiedniego przygotowania. – To już przechodzi ludzkie pojęcie – nie kryje oburzenia Beata Dzierżak. – Pan wójt zrobi wszystko, żeby postawić na swoim. – Pani Dzierżak ma odpowiednie przygotowanie i wykształcenie. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby była dyrektorem – podkreśla Krzysztof Babisz, lubelski kurator oświaty. – Komisja wybrała najlepszego kandydata, z kwalifikacjami i pełnym poparciem uczniów, rodziców i nauczycieli. Ale wójt ma to za nic. Za nic ma też decyzje kuratora, ministra i wojewody – mówi Teresa Misiuk, szefowa oświatowej \"S” w naszym regionie. I zapowiada, że będzie o tej sprawie rozmawiać z wojewodą. W grę wchodzi też interwencja w ministerstwie. – Sprawa jest w toku, będzie analizowana przez naszych prawników – zapowiada Kamil Smerdel, rzecznik lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. Wójta Samonia nie było wczoraj w gminie. Telefonu komórkowego nie odbierał.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama