Dni Pawłowic: Piwko obok boiska szkolnego
Niektórym mieszkańcom Pawłowic (gm. Stężyca) nie podoba się, że obok szkoły sprzedawano alkohol.
- 30.07.2012 19:19

Chodzi o zeszłotygodniową imprezę \"Dni Pawłowic”. Występy zespołów i inne atrakcje odbywały się na boisku Zespołu Placówek Oświatowych (ZPO) w Pawłowicach. Na sąsiedniej działce ustawiono ogródki piwne.
– Do czego to podobne, żeby podczas masowej imprezy sprzedawać alkohol tuż obok boiska szkolnego? Tak jest co roku i nikt z tym jeszcze nic nie zrobił – oburza się jeden z mieszkańców Pawłowic, który zadzwonił do naszej redakcji. – Działka jest zawsze ogrodzona, ale na czas imprezy część ogrodzenia została usunięta. Wejście było tylko od strony boiska – dodaje.
Zbigniew Chlaściak, wójt gminy Stężyca przyznaje, że okolice szkoły to nie najlepsze miejsce na organizację imprez, na których sprzedawany jest alkohol. – Problem w tym, że w Pawłowicach nie ma innego terenu tej wielkości z dostępem do prądu i sanitariatów. Jest taka działka w pobliżu kościoła, ale to jeszcze mniej odpowiednie miejsce – tłumaczy wójt Chlaściak.
\"Dni Pawłowic” organizuje Stowarzyszenie Rozwoju Edukacji i Kultury \"Aktywna Społeczność” w Pawłowicach, do którego należy Lidia Micek, dyrektor ZPO w Pawłowicach. – Nie widzę w tym nic złego. Zakaz sprzedaży alkoholu dotyczy tylko terenu szkoły. Prawa nie złamaliśmy, bo ogródki stały obok – tłumaczy Micek. – Działkę co roku udostępnia nam jeden z mieszkańców, wszystko jest legalne – dodaje.
Sprawę zbada rycka policja. – Sprawdzimy czy alkohol rzeczywiście był sprzedawany tylko obok boiska – zapewnia mł. asp. Jacek Wójcik, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Rykach. – W toku jest także sprawa pobicia jednego z ochroniarzy tej imprezy. Zaatakowało go trzech mieszkańców Stężycy. Najmłodszy miał 22 lata, najstarszy 43. Mężczyzna ma obrażenia głowy i klatki piersiowej – dodaje.
Reklama













Komentarze