Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

ŁKS Łódź - GKS Bogdanka Łęczna, w sobotę o godz. 16

Jutro o godz. 16 GKS Bogdanka zmierzy się na wyjeździe z ŁKS Łódź. Zwycięstwo może oznaczać spory skok w górę tabeli
ŁKS Łódź - GKS Bogdanka Łęczna, w sobotę o godz. 16
Tomasz Midzierski (w zielonej koszulce) i jego koledzy postarają się po raz pierwszy zagrać na zero
Zaczęli od wyjazdowej wygranej z GKS Katowice, ale później w pięciu meczach zdobyli tylko jeden punkt. Piłkarze Łódzkiego Klubu Sportowego mają już dość porażek i chcą wreszcie się przełamać. Tyle, że wygrywanie spodobało się też zawodnikom Bogdanki. – Przydałby się nam taki pozytywny zastrzyk energii, jaki dałoby nam zwycięstwo na wyjeździe – mówi Piotr Rzepka, szkoleniowiec klubu z Łęcznej. Po falstarcie na inaugurację i trzech kolejnych porażkach, sytuacja „zielono-czarnych” znacznie się poprawiła. Dwie wygrane oraz remis sprawiły, że Bogdanka przesunęła się na dwunaste miejsce w tabeli i traci tylko trzy punkty do czwartej Olimpii Grudziądz. – Liga jest bardzo wyrównana, podobnie jak w poprzednim sezonie. My jednak nie patrzymy za siebie, czy przed siebie, tylko na siebie. Jesteśmy ciągle na etapie docierania się, wielu młodych chłopaków zbiera teraz doświadczenie, które będzie procentowało w przyszłości – tłumaczy Rzepka. Górnicy pojechali do Łodzi tą samą osiemnastką, która była do dyspozycji szkoleniowca w spotkaniu z Dolcanem Ząbki (2:1). – Niektórzy chłopcy byli trochę poobijani, ale teraz wszystko jest już w porządku, wszyscy są gotowi do gry – zapewnia szkoleniowiec. Humor poprawiły mu ostatnio wiadomości z gabinetu lekarskiego. Do zajęć wrócił już Michał Zuber, który w przyszłym tygodniu powinien rozpocząć treningi na pełnych obrotach. Możliwe nawet, że zagra tydzień z Cracovią. Z kolei Michałowi Renuszowi lekarze zdjęli już gips i pozwolili rozpocząć rehabilitację. Przerwa starszego ze skrzydłowych będzie jednak nieco dłuższa, bo minie więcej czasu, zanim nadrobi zaległości treningowe.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama