Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Fiskus bez luksusowej limuzyny. Przetarg unieważniono

Urząd Kontroli Skarbowej na razie nie dostanie luksusowego samochodu, który miał służyć do ścigania przemytników. Przetarg unieważniono z powodu... braku ofert.
Fiskus bez luksusowej limuzyny. Przetarg unieważniono
O sprawie pisaliśmy we wrześniu ubiegłego roku. Ministerstwo ogłosiło wtedy przetarg na zakup 12 nowych aut dla skarbówki w całym kraju. Największe kontrowersje wzbudziło auto, które miało trafić do lubelskiego oddziału UKS. Chodziło o limuzynę z silnikiem benzynowym o pojemności co najmniej 2451 ccm i o mocy nie mniejszej niż 250 KM, z automatyczną skrzynią biegów, napędem na cztery koła i z wieloma innymi dodatkami. Pieniądze na ten cel pochodziły z rezerwy celowej utworzonej z funduszy wpłacanych przez koncerny tytoniowe, którym zależy na skuteczniejszej walce z przemytnikami papierosów. Plany zakupu luksusowej limuzyny dla UKS w Lublinie resort tłumaczył tym, że urzędnicy skarbówki muszą mieć odpowiedni sprzęt do ścigania szajek przemytniczych, których członkowie posiadają "samochody wyposażone w dodatkowe urządzenia bądź wzmocnienia pozwalające im na szybkie przemieszczanie się w terenie oraz skuteczne pokonywanie blokad tworzonych przez pojazdy kontroli skarbowej”. Wszystkie zamówione auta miały trafić do poszczególnych urzędów do 20 grudnia. Jak poinformował nas rzecznik UKS w Lublinie Marek Kostyła, opisywany samochód nie został dostarczony lubelskiemu urzędowi. Po szczegóły jednak odsyłał do Ministerstwa Finansów. - Podpisano umowy na dostawę łącznie dziewięciu z dwunastu samochodów. W pozostałych częściach zamówienia, w tym w części dotyczącej dostawy samochodu do Urzędu Kontroli Skarbowej w Lublinie, nie wpłynęły żadne oferty. W związku z tym zamówienie publiczne w tym zakresie zostało unieważnione, a pojazdy nie zostały zakupione - informuje Wiesława Dróżdż, rzeczniczka Ministerstwa Finansów. Jedną z firm, które wygrały przetarg na dostawę wspomnianych dziewięciu wozów, jest zamojska spółka Energozam. Zdaniem jej przedstawiciela, wymogi dotyczące auta dla urzędu w Lublinie były dość wysokie. - Jedynym autem bliskim ich spełnienia był nasz opel insignia w wersji OPC. Ale sporym obciążeniem był też krótki termin na dostawę pojazdu. Czas na jego produkcję wynosiłby tylko dwa miesiące - mówi Michał Kuniszyk. Jak usłyszeliśmy w ministerstwie, zakup auta dla UKS w Lublinie nadal jest możliwy. Pieniądze z rezerwy celowej przyznawane są co roku.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama