Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Orlęta Radzyń szukają sposobu na wyjście z kryzysu

Piłkarze z Radzynia Podlaskiego mają przed sobą bardzo ważny mecz z Orlętami Łuków
Orlęta Radzyń szukają sposobu na wyjście z kryzysu
Fragment meczu pomiędzy Lublinianką-Wieniawą, a radzyńskimi Orlętami, który gospodarze wygrali 3:2 (
Patrząc na formę i miejsce w tabeli najbliższego rywala kibice „biało-zielonych” liczą, że drużyna Sławomira Adamusa wreszcie wyjdzie z dołka po trzech porażkach z rzędu. To nie będzie łatwe, zwłaszcza po kiepskim występie przeciwko Lubliniance-Wieniawie. Ekipa z Radzynia przegrała 2:3, chociaż do 67 minuty... prowadziła 2:0. – Dużo rozmawiamy z piłkarzami. Indywidualnie i z całym zespołem. Na razie niewiele jednak z tego wynika. We wtorek spotkaliśmy się też z działaczami, żeby znaleźć przyczyny obecnego stanu rzeczy i coś na to poradzić. Największy problem jest taki, że w pojedynkę wielu naszych piłkarzy posiada spore umiejętności. Niestety, nie tworzą drużyny I nad tym musimy przede wszystkim pracować. Ja analizowałem spotkanie w Lublinie na wideo i muszę przyznać, że gole dla przeciwników wynikały z naszej ogromnej niefrasobliwości. Lublinianka miała lepsze okazje, ale tych akurat nie wykorzystała. W piłce często potrzeba też trochę szczęścia i gospodarze je mieli. Załatwili nas jednak także cechami wolicjonalnymi, bo im po prostu bardziej zależało na zwycięstwie i pokazali to na boisku, zostawiając na murawie sporo zdrowia – mówi trener Sławomir Adamus. Szkoleniowiec ekipy z Radzynia cieszył się, że do składu wrócą Rafał Borysiuk i Patryk Szymala. Okazuje się jednak, że teraz na urazy narzekają Piotr Zmorzyński i Konrad Król. Nie wiadomo, czy ci gracze będą mogli wystąpić w sobotę. A mecz derbowy z drużyną z Łukowa „biało-zieloni” za wszelką cenę muszą wygrać. – Wiemy, jak ważne będzie to spotkanie. Powtarzam jednak piłkarzom, żeby nie lekceważyli rywala. W końcu patrząc na tabelę i ostatnie wyniki niewiele się od siebie różnimy. Jeżeli dopiszemy sobie punkty przed pierwszym gwizdkiem to będzie po nas – dodaje szkoleniowiec radzyńskich Orląt.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama