Reklama
Omega Stary Zamość – Stal Poniatowa 1:0, Włodawianka – Victoria 1:2
Piłkarze z Poniatowej ponieśli minimalną porażkę w Starym Zamościu. Co prawda to Omega była faworytem, ale Stal w tym sezonie potrafi być groźna dla najlepszych. Wczoraj pokazała to również na Zamojszczyźnie, choć trzy punkty zostały u rywala.
- 21.10.2012 21:09

– Nie mieliśmy pełnego składu – tłumaczy Henryk Kamiński, trener poniatowian.
– Zabrakło chorych Karola Czajki i Pawła Pikuły. Największą stratą był jednak brak napastnika Jarosława Wyroślaka, który pauzował za czerwoną kartkę otrzymaną w meczu z Opolaninem. Nie mieliśmy ognia z przodu. Mimo tego toczyliśmy wyrównany bój.
Goście już w 3 min mogli pokusić się o objęcie prowadzenia, ale Michał Czarnecki w dobrej sytuacji trafił z 5 metrów w bramkarza. Marek Baranowski pokazał ponownie klasę w drugiej połowie, kiedy wybił na rzut rożny groźne uderzenie Kamila Młyńca.
– Wstydu naszym kibicom na pewno w tym spotkaniu nie przynieśliśmy, a przy odrobinie szczęścia była szansa na remis. Myślę, że Omega nie miałaby wówczas pretensji, że taki wynik jest niesprawiedliwy – podkreśla trener Stali.
Tymczasem gospodarze umocnili się na czwartym miejscu w tabeli i mają szansę żeby zakończyć rundę jesienną na podium. Z trzecią Spartą, która w tej kolejce zremisowała, przegrywają już tylko gorszym wynikiem bezpośredniego meczu.
W spotkaniu ze Stalą do końca na boisku nie wytrwał Łukasz Kamiński. W 74 min pomocnik Omegi dostał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę od I-ligowego sędziego Erwina Paterka.
Omega Stary Zamość – Stal Poniatowa 1:0 (1:0)
Bramka: Goch (37).
Omega: Baranowski – Luann, Sękowski, Mikulski, Denis, Perin (73 J. Chorolski), Andrade, Fulara, Goch (90 Suduł), Kamiński, Nizioł (64 D. Chorolski).
Stal: Piłat – Młyniec, Lewczuk, Węgorowski, Niezbecki, Dziosa (75 Orzeł), K. Wojnicki (75 D. Wojnicki), Jackowski (46 Chruściński), Miazga, Czarnecki (80 Mazurek).
Żółte kartki: Kamiński, Sękowski (O). Czerwona kartka: Kamiński (Omega, 74 min, za drugą żółtą). Sędziował: Erwin Paterek (Lublin). Widzów: 200.
Wczorajsze derby dostarczyły kibicom wielu emocji. Głównie za sprawą sędziego Michała Rogowskiego z Chełma, który pokazał zawodnikom obu drużyn aż pięć czerwonych kartek. Cztery z nich ujrzeli gospodarze, którzy w efekcie przegrali mecz 1:2. Co się takiego stało?
– Ten kto robił obsadę popełnił duży błąd delegując do tego spotkania arbitra z Chełma – uważa Marek Drob, trener Włodawianki.
– Doszło do wojny z moimi zawodnikami. Mecz układał nam się dobrze, ale kartka za kartką dobijały nas. Byliśmy karani za wszystko. Nie wiem co teraz będzie w Lubartowie, bo cała czwórka wypada mi ze składu – dodaje.
Kibice byli tak wściekli, że arbiter musiał odjeżdżać z Włodawy w obstawie trzech radiowozów. Według zawodników Włodawianki Rogowski mówił im w trakcie meczu, że go nie wygrają.
– On się po prostu skompromitował – oburza się Ryszard Nilipiuk, wiceprezes Włodawianki.
– Związek przysyła nam arbitra, który ma powiązania towarzyskie z połową drużyny Victorii. Nigdy więcej nie chcemy go tu widzieć. Jak przyjedzie, to nie ręczę za kibiców. Na pewno tego nie popuścimy i będziemy interweniować w LZPN – dodaje.
Trener gości nie chce za bardzo komentować całej sytuacji.
– Pierwsza kartka za faul Włodawiance się należała – uważa Piotr Moliński. – Pozostałych nie jestem w stanie ocenić, bo zostały podobno pokazane za wulgaryzmy pod adresem sędziego, a ja ich nie słyszałem. Wygraliśmy, bo rywale nas chyba zlekceważyli. Sugerowanie, że arbiter nam sprzyjał to zbyt daleko wysunięte wnioski – dodaje.
Włodawianka Włodawa – Victoria Żmudź 1:2 (0:0)
Bramki: Bornus (47) – Mroczek (73, 80).
Włodawianka: Struk – Kruk, Szynkora, Nielipiuk, Żakowski, Kuczyński, Więcaszek, Smolik, Bornus (75 Mikulski), Chaciówka, Zdolski (66 Chełmicki).
Victoria: Wikło – Kotowski, Wagner, Leśnicki, Jędruszak, Zwolak, Wysokiński (79 Kasprzycki), Sawa, Kossowski (56 Rakowiecki), Mroczek, Panasiuk.
Żółte kartki: Żakowski, Kuczyński, Nielipiuk, Więcaszek, Smolik (W) – Jędruszak (V).
Czerwone kartki: Żakowski (58 min, za drugą żółtą), Nielipiuk (84 min, za drugą żółtą), Więcaszek (87 min, za drugą żółtą), Kuczyński (88 min, za drugą żółtą) – Kotowski (39 min, za faul). Sędziował: Michał Rogowski (Chełm). Widzów: 400.
Reklama
















Komentarze