Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Omega Stary Zamość – Stal Poniatowa 1:0, Włodawianka – Victoria 1:2

Piłkarze z Poniatowej ponieśli minimalną porażkę w Starym Zamościu. Co prawda to Omega była faworytem, ale Stal w tym sezonie potrafi być groźna dla najlepszych. Wczoraj pokazała to również na Zamojszczyźnie, choć trzy punkty zostały u rywala.
Omega Stary Zamość – Stal Poniatowa 1:0, Włodawianka – Victoria  1:2
Piłkarze Stali pokazali się na trudnym terenie w Starym Zamościu z dobrej strony, ale punktów im to
– Nie mieliśmy pełnego składu – tłumaczy Henryk Kamiński, trener poniatowian. – Zabrakło chorych Karola Czajki i Pawła Pikuły. Największą stratą był jednak brak napastnika Jarosława Wyroślaka, który pauzował za czerwoną kartkę otrzymaną w meczu z Opolaninem. Nie mieliśmy ognia z przodu. Mimo tego toczyliśmy wyrównany bój. Goście już w 3 min mogli pokusić się o objęcie prowadzenia, ale Michał Czarnecki w dobrej sytuacji trafił z 5 metrów w bramkarza. Marek Baranowski pokazał ponownie klasę w drugiej połowie, kiedy wybił na rzut rożny groźne uderzenie Kamila Młyńca. – Wstydu naszym kibicom na pewno w tym spotkaniu nie przynieśliśmy, a przy odrobinie szczęścia była szansa na remis. Myślę, że Omega nie miałaby wówczas pretensji, że taki wynik jest niesprawiedliwy – podkreśla trener Stali. Tymczasem gospodarze umocnili się na czwartym miejscu w tabeli i mają szansę żeby zakończyć rundę jesienną na podium. Z trzecią Spartą, która w tej kolejce zremisowała, przegrywają już tylko gorszym wynikiem bezpośredniego meczu. W spotkaniu ze Stalą do końca na boisku nie wytrwał Łukasz Kamiński. W 74 min pomocnik Omegi dostał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę od I-ligowego sędziego Erwina Paterka. Omega Stary Zamość – Stal Poniatowa 1:0 (1:0) Bramka: Goch (37). Omega: Baranowski – Luann, Sękowski, Mikulski, Denis, Perin (73 J. Chorolski), Andrade, Fulara, Goch (90 Suduł), Kamiński, Nizioł (64 D. Chorolski). Stal: Piłat – Młyniec, Lewczuk, Węgorowski, Niezbecki, Dziosa (75 Orzeł), K. Wojnicki (75 D. Wojnicki), Jackowski (46 Chruściński), Miazga, Czarnecki (80 Mazurek). Żółte kartki: Kamiński, Sękowski (O). Czerwona kartka: Kamiński (Omega, 74 min, za drugą żółtą). Sędziował: Erwin Paterek (Lublin). Widzów: 200. Wczorajsze derby dostarczyły kibicom wielu emocji. Głównie za sprawą sędziego Michała Rogowskiego z Chełma, który pokazał zawodnikom obu drużyn aż pięć czerwonych kartek. Cztery z nich ujrzeli gospodarze, którzy w efekcie przegrali mecz 1:2. Co się takiego stało? – Ten kto robił obsadę popełnił duży błąd delegując do tego spotkania arbitra z Chełma – uważa Marek Drob, trener Włodawianki. – Doszło do wojny z moimi zawodnikami. Mecz układał nam się dobrze, ale kartka za kartką dobijały nas. Byliśmy karani za wszystko. Nie wiem co teraz będzie w Lubartowie, bo cała czwórka wypada mi ze składu – dodaje. Kibice byli tak wściekli, że arbiter musiał odjeżdżać z Włodawy w obstawie trzech radiowozów. Według zawodników Włodawianki Rogowski mówił im w trakcie meczu, że go nie wygrają. – On się po prostu skompromitował – oburza się Ryszard Nilipiuk, wiceprezes Włodawianki. – Związek przysyła nam arbitra, który ma powiązania towarzyskie z połową drużyny Victorii. Nigdy więcej nie chcemy go tu widzieć. Jak przyjedzie, to nie ręczę za kibiców. Na pewno tego nie popuścimy i będziemy interweniować w LZPN – dodaje. Trener gości nie chce za bardzo komentować całej sytuacji. – Pierwsza kartka za faul Włodawiance się należała – uważa Piotr Moliński. – Pozostałych nie jestem w stanie ocenić, bo zostały podobno pokazane za wulgaryzmy pod adresem sędziego, a ja ich nie słyszałem. Wygraliśmy, bo rywale nas chyba zlekceważyli. Sugerowanie, że arbiter nam sprzyjał to zbyt daleko wysunięte wnioski – dodaje. Włodawianka Włodawa – Victoria Żmudź 1:2 (0:0) Bramki: Bornus (47) – Mroczek (73, 80). Włodawianka: Struk – Kruk, Szynkora, Nielipiuk, Żakowski, Kuczyński, Więcaszek, Smolik, Bornus (75 Mikulski), Chaciówka, Zdolski (66 Chełmicki). Victoria: Wikło – Kotowski, Wagner, Leśnicki, Jędruszak, Zwolak, Wysokiński (79 Kasprzycki), Sawa, Kossowski (56 Rakowiecki), Mroczek, Panasiuk. Żółte kartki: Żakowski, Kuczyński, Nielipiuk, Więcaszek, Smolik (W) – Jędruszak (V). Czerwone kartki: Żakowski (58 min, za drugą żółtą), Nielipiuk (84 min, za drugą żółtą), Więcaszek (87 min, za drugą żółtą), Kuczyński (88 min, za drugą żółtą) – Kotowski (39 min, za faul). Sędziował: Michał Rogowski (Chełm). Widzów: 400.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama