Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

Mistrzowie walczą o dach nad głową

Ponad 800 tys. zł. Takiej kwoty domaga się od klubu taekwondo Spółdzielnia Mieszkaniowa. Chodzi o wykorzystywany przez zawodników pawilon przy ul. Krzywe Koło
Mistrzowie walczą o dach nad głową
(sxc.hu)
W pawilonie trenują, pod okiem Jerzego Jeduta, zawodnicy taekwondo oraz tenisa stołowego. Ci pierwsi, odnoszą sukcesy na arenie międzynarodowej. Zdobywają mistrzostwa świata i Europy. Na początku listopada SM w Lubartowie wezwała Lewart do zapłacenia ponad 800 tys. zł za \"bezumowne korzystanie z obiektu w latach 1992-2012”. Chce też podpisania umowy dzierżawy na przyszłość. Spółdzielnia ma w wieczystym użytkowaniu działkę, na której stoi pawilon. Twierdzi również, że należy do niej obiekt. – Grunt i budynek są nasze – uważa prezes Jacek Tomasiak. – Chcemy uporządkować sprawę związaną z korzystaniem z obiektu, żeby ktoś płacił za koszty utrzymania tej nieruchomości. Klub funkcjonował tam na dziko. O roszczeniach SM w Lubartowie trener Jedut poinformował na ostatniej sesji Rady Miasta. Apelował do radnych, żeby pomogli klubowi wybrnąć z trudnej sytuacji. – Nasza działalność i pasje mieszkańców są zagrożone – stwierdził. Pawilon został kupiony kiedyś przez Ludowe Zespoły Sportowe dla sekcji tenisa Lewartu. – Społeczność sportowa Lubartowa użytkowała pawilon przez 35 lat i nikt nie upominał się o czynsz – mówi trener Jedut. SM zapowiada, że może wydzierżawić budynek Lewartowi za 12 zł za mkw. Klub uważa, że nie jest w stanie płacić takiej stawki. – Jeśli ze strony klubu nie będzie odzewu na nasze propozycje, wystąpimy o eksmisję – zapowiada prezes Tomasiak. Klub nie chce negocjować ze spółdzielnią. – Nic nie wskóram – uważa trener Jedut. – Niech 21 radnych, którzy zarządzają miastem, rozwiąże ten problem. Przed kilkoma laty z pomieszczeń SM w Lubartowie musiał wyprowadzić się Lubartowski Ośrodek Kultury. Eksmisję nakazał sąd. Ówczesne władze miasta i spółdzielni nie doszły do porozumienia w sprawie czynszu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama