Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Eksmisje wystraszyły dłużników z Lubartowa

Wspólnej wigilii jeszcze nie spędzą, ale już niedługo w jednym pokoju zamieszkają lokatorzy eksmitowani z dwóch mieszkań: starszy mężczyzna i trzyosobowa rodzina.
Eksmisje wystraszyły dłużników z Lubartowa
(Maciej Kaczanowski/ archiwum)
Mieszkanie przy ul. Krzywe Koło w Lubartowie ma już jednego lokatora. To mężczyzna, który wcześniej mieszkał w bloku przy ul. Szaniawskiego. Od kilkunastu lat nie płacił czynszu. Jesienią komornik go eksmitował. Pracownicy Spółdzielni Mieszkaniowej przewieźli jego rzeczy do 30-metrowego lokalu. Na lokum przy ul. Krzywe Koło składa się jeden pokój, łazienka i niewielka wnęka na kuchnię. Tego samego dnia miał tu trafić jeszcze lokator, który dotąd zajmował mieszkanie przy ul. Popiełuszki. Też miał niemałe długi w lubartowskiej spółdzielni. W asyście komornika zabrano jego rzeczy, ale mężczyzny przy tym nie było. Od dłuższego czasu jest za granicą. Obaj mężczyźni mieli orzeczoną eksmisję bez prawa do mieszkania socjalnego. Podobnie jak trzyosobowa rodzina, którą spółdzielnia też planuje przenieść do tego samego lokalu przy ul. Krzywe Koło. – Jej dług przekroczył 50 tys. zł. Komornik już wszczął procedurę eksmisyjną – mówi Jacek Tomasiak, prezes SM w Lubartowie. Lubartowska spółdzielnia ma wyroki eksmisyjne na lokatorów 16 mieszkań. Ale na tym nie koniec. Ostatnio SM skierowała do sądu 30 nowych wniosków o eksmisje. Dotyczą lokatorów, którzy zalegają spółdzielni od 5 tys. zł do 45 tys. zł. Ich procesy powinny się zakończyć wiosną. Takich pozwów miało być więcej. Spółdzielnia planowała eksmitować lokatorów z 20 kolejnych mieszkań, ale po pierwszych eksmisjach przeprowadzonych w obecności kamer i błysku fleszy, dłużnicy zaczęli spłacać zaległości. Niektórzy jednorazowo wpłacali nawet 45 tys. zł. Prawo po stronie spółdzielni Na eksmisję lokatorów z kilku mieszkań do tzw. lokalu tymczasowego pozwalają przepisy, które weszły z życie na początku roku. Taki lokal musi się składać z pokoju i mieć dostęp do bieżącej wody. Mogą w nim umieszczać osoby niespokrewnione. Po pół roku lokatorów czeka kolejna przeprowadzka. Tym razem do noclegowni.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama