Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Naukowiec z SGH: Biała Podlaska może zbankrutować

Władze miasta straszą wynikami raportu finansowego dr. Jacka Sieraka z SGH. - Wynika z niego, że w przypadku braku wdrożenia polityki oszczędności, za dwa lata Biała Podlaska będzie prawie bankrutem - informuje rzecznik prezydenta Michał Trantau.
Naukowiec z SGH: Biała Podlaska może zbankrutować
Analizę wraz z prognozą finansową dla Białej Podlaskiej ekspert Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju przygotował jeszcze na zlecenie byłego prezydenta Andrzeja Czapskiego. Kosztowało to miasto 33, 3 tys. zł (brutto). Wyniki raportu Sierak zaprezentował radnym na ostatniej sesji.

Czy rzeczywiście miasto ma powody do niepokoju? - Na pewno widać niebezpieczną tendencję zbyt szybkiego wzrostu wydatków bieżących w stosunku do dochodów. Jeżeli to się utrzyma, miasto może mieć za dwa lub trzy lata problemy finansowe, natury formalno-prawnej, tzn. może nie sprostać wymogom ustawy o finansach publicznych - precyzuje wykładowca SGH.

Jakie mogą być tego skutki? - Na przykład brak zdolności kredytowej miasta - odpowiada ekspert.

Za mało pieniędzy na inwestycje

Analizie poddano budżety miasta z ostatnich pięciu lat. Niepokoi również spadek wydatków inwestycyjnych.



A zdaniem Jacka Sieraka inwestycje, zwłaszcza te infrastrukturalne, przyczyniają się do wzrostu bazy ekonomicznej miasta i podwyższenia stopnia jego konkurencyjności.

"Po kilku latach powinno to skutkować wzrostem poziomu dochodów budżetowych. W dłuższym okresie rozwój infrastruktury prowadzi, bowiem do poprawy warunków gospodarowania. W wyniku zrealizowanych przedsięwzięć inwestycyjnych powstają nowe miejsca pracy, zazwyczaj ma też miejsce rozwój budownictwa mieszkaniowego” - tłumaczy w raporcie ekspert.

Trzeba działać

Sierak uważa, że teraz jest dobry moment, by wypracować działania, które zrównoważą miejski budżet.

- Rada miasta jest jeszcze na początku kadencji i powinna zastanowić się, w którą stronę prowadzić politykę dochodowo-wydatkową. A moim zdaniem miasto powinno tę politykę racjonalizować, czyli zwiększać swój potencjał, przede wszystkim, generując środki na inwestycje. Każda zaoszczędzona złotówka, która pojawia się w ramach wolnych środków w budżecie, powinna być umiejętnie zagospodarowana - komentuje Sierak.

Miasto planuje

- Już rozpoczęliśmy generowanie oszczędności. Pracujemy nad zastopowaniem wydatków bieżących - zapewnia wiceprezydent Michał Litwiniuk.

Co najbardziej martwi władze miasta? - Wzrost wydatków bieżących powoduje spadek wydatków inwestycyjnych, a brak inwestycji, to brak rozwoju miasta i utrata miejsc pracy - komentuje analizę Sieraka Litwniuk. - Dlatego jeżeli inwestować, to rozsądnie. Stąd m.in. plany stworzenia podstrefy ekonomicznej - podkreśla wiceprezydent Białej Podlaskiej.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama