Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Gm. Puławy: Dyrektorzy szkół walczą o pięciolatki

Jeśli radni nie znajdą w budżecie około pół miliona złotych na remonty czterech oddziałów przedszkolnych, dzieci będą musiały zostać przeniesione do innych miejscowości. A przyszłość małych podstawówek może być zagrożona.
Gm. Puławy: Dyrektorzy szkół walczą o pięciolatki
Obecnie w oddziale przedszkolnym przy Szkole Podstawowej z Zarzeczu uczy się 25-cioro pięciolatków (Fot. Radosław Szczęch)

Od września 2016 roku w życie wchodzą nowe przepisy dotyczące warunków przeciwpożarowych w placówkach oświatowych. Dotychczasowe oddziały przedszkolne dla 5-latków zostaną rozwiązane. W ich miejsce powstać mają przedszkola, a te muszą spełniać inne, ostrzejsze warunki przeciwpożarowe. Dla małych szkół oznacza to duży wydatek. Dyrekcja szkoły w Zarzeczu, w gminie Puławy posiada już wstępny kosztorys niezbędnego remontu, który opiewa na około 80 tys. zł. Podobne wyliczenia wykonano także w Leokadiowie, Opatkowicach i Bronowicach.

Trzeba m.in. wykonać nowe wyjścia ewakuacyjne, szatnie, czy łazienki. Placówki muszą też posiadać odpowiedni metraż – minimum 2,5 mkw. na każde dziecko. Czasu na wykonanie prac jest coraz mniej, bo jedynym terminem, w jakim możliwe są remonty to przerwa wakacyjna. Ta już niedługo się rozpoczyna, a organ prowadzący szkoły, jakim jest gmina nie podjął jeszcze żadnych decyzji. Nie ma więc jeszcze projektu, a nawet zabezpieczonych pieniędzy w budżecie gminy.

– Jeżeli nie spełnimy tych warunków do września 2016 roku, nie będziemy mogli przekształcić naszego oddziału przed-szkolnego w przedszkole i dzieci nie będą mogły tutaj uczęszczać. Organ prowadzący będzie musiał wtedy zapewnić im inne miejsce na terenie gminy – wyjaśnia Iwona Krzyżanowska, dyrektor Szkoły Podstawowej w Zarzeczu.

Dyrektorzy szkół ponadto obawiają się, że dzieci które trafiłyby do innych placówek, po ukończeniu przedszkola niekoniecznie wróciłyby do szkoły w swojej rodzinnej miejscowościach. Mniejsza liczba dzieci w szkołach to zaś groźba zamknięcia placówek. Właśnie dlatego dyrektorzy małych szkół w gminie Puławy wspólnie walczą o to, by 5-latki zostały u nich.

Szkołę w Zarzeczu oglądali już radni, wójt oraz pracownicy urzędu gminy. Urzędnicy przygotowują własne wyliczenia kosztów niezbędnych do spełnienia nowych przepisów. – Ten temat jest mi znany. Dyskusja o tym co należy zrobić w tej sprawie toczy się w radzie gminy i to radni podejmą ostateczną decyzję – mówi Beata Niedziałek, dyrektor Samorządowej Administracji Placówek Oświatowych w Gminie Puławy.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama