Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kolorowa iluminacja wróci na Stare Miasto. Ale nie na stałe

Za dwa tygodnie kamienice na Starym Mieście znów zyskają kolorowe oświetlenie. Iluminacja będzie bardziej rozbudowana od tej, która budziła zachwyty przed rokiem. Po kilku dniach zostanie zdjęta. Ratusz nie daje złudzeń: nie ma szans, by cały czas było tak kolorowo
Kolorowa iluminacja wróci na Stare Miasto. Ale nie na stałe
(Fot. Dorota Awiorko/archiwum)

Tak jak przed rokiem, tak i teraz barwna iluminacja zostanie zainstalowana na czas festiwalu Carnaval Sztuk-Mistrzów. Ten sam jest też sponsor, który montuje oświetlenie. Większy jest za to obszar, który zostanie w ten sposób ozdobiony. Instalacja pojawi się nie tylko na Trybunale Koronnym i otaczających Rynek kamienicach, ale również na pl. Po Farze.

W zeszłym roku przechodnie co rusz chwytali tu za aparaty fotograficzne i smartfony. Internet obiegły setki zdjęć i słów zachwytu. A na popularnym portalu społecznościowym Facebook powstała nawet specjalna strona założona przez tych, którzy chcieli, aby kamienice już na stałe były tak podświetlane.

Miasto stawia sprawę jasno: iluminacja będzie umieszczona tylko na kilka lipcowych dni, a potem będzie musiała zniknąć. Pozostawienie jej na stałe kosztowałoby kilkaset tysięcy złotych.

Ale to nie w pieniądzach jest problem, bo te być może by się znalazły. – Na pewno taki projekt cieszyłby się powodzeniem w ramach budżetu obywatelskiego – przyznaje Krzysztof Komorski, zastępca prezydenta Lublina. Co zatem stoi na przeszkodzie? Na zawieszenie oświetlenia na stałe musieliby się zgodzić właściciele wszystkich kamienic. – Bardzo ciężko będzie wypracować porozumienie, w ramach którego powstałby jeden spójny projekt wizualny.

Nie wszyscy muszą mieć ochotę na to, by oświetlenie na ich budynku wisiało na stałe. A w przypadku niektórych budynków nie wiadomo nawet za bardzo z kim rozmawiać, bo w papierach jest bałagan, choćby dlatego, że nie wszystkie sprawy spadkowe zostały domknięte. – Problem tkwi m.in. w nieuregulowanym stanie prawnym niektórych nieruchomości – tłumaczy Komorski.

Największą szansę na efektowne oświetlenie ma staromiejski Trybunał Koronny. W zeszłym roku miasto dostało projekt iluminacji budynku. Ze wstępnych szacunków wynika, że jego realizacja kosztowałaby pół miliona złotych. – Czekamy na sfinansowanie ze źródeł zewnętrznych – mówi zastępca prezydenta Lublina.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama